DZIEŃ W TRASIE – KASIA I ZIMOWA BUŁGARIA

Pierwszy wyjazd na Bułgarię zaskoczył mnie jednak nie krajobrazem czy stanem dróg, lecz śnieżycą. Gdy wczoraj w godzinach wieczornych w okolicy Bukaresztu zaczął wiać silny wiatr nie spodziewałam się ataku zimy. Zaczęło się niewinnie. Przy temperaturze +8°C zaczął padać śnieg. Po wcześniejszej przeprawie przez Karpaty gdzie śnieg prószył a okolica przybrała klimat zimowy nie byłam zestresowana. Jednak im bliżej granicy rumuńsko-bułgarskiej tym opady stawały się intensywniejsze. Po odczekaniu w kolejce na most i kontroli po bułgarskiej stronie na rondzie w miejscowości Ruse zatrzymał mnie policjant. Zapytał mnie po rosyjsku dokąd jadę. Na moją odpowiedź, że do Grecji tylko się uśmiechnął i kazał zjechać na parking, gdyż droga na Sofie została zamknięta. Stanęłam zatem sobie na pauzę i z myślą, że rano pewnie śnieg zniknie. Jakie było moje zaskoczenie, gdy o godz. 7.00 rano zastałam krajobraz jak z filmu „Pojutrze”. Na szczęście śnieg przestał padać a temperatura oscyluje w granicy 1°C. W planach na dziś pożyczenie łopaty, odkopanie się i wyjazd…

Pozdrawiam cieplutko

Kasia

 

Śledź nas na:


Facebook
Instagram