Awaria telepass

Podróżując na dziki zachód człowiek wie jedno. Autostrady są płatne. I tak oto, jeśli mamy ochotę wybrać się swoim camionem do Francji czy Hiszpani warto być zaopatrzonym w urządzenie telepass. Co jednak gdy ma ono awarię tak jak mi się to przytrafiło? Otóż spokojnie. We Francji bez problemu zapłacisz gotówką, visą, mastercardem, czy kartami paliwowaymi. W Hiszpani sytuacja jest zgoła inna. Tam przyjmują gotówkę bądź karty visa/mastercard, lecz ja miałam nie przyjemność zajechać na takie bramki, które nieautoryzowały mojej ukochanej visy… A oczywiście gotówki w € mieć nie miałam. Co wtedy? Są dwa wyjścia. Pierwsze przychodzi obsługa z bezprzewodowym terminalem płatniczym i bezproblemowo opuszczasz bramki po utworzeniu kilkuset metrowego korka za tobą. Drugie wyjście bilet kredytowany. Podjeżdża się wtedy na pomarańczowe bramki, łączy się z dyspozytorem i opowiada się jak to karta płatnicza nie przechodzi a ty pieniążków nie masz. W niebieski otwór wkłada się swój dowód osobisty zdjęciem do góry i gotowe. Bramki się otwierają, drukuje ci długi bilet, który można opłacić na innej bramce bądź poprzez przelew internetowy a ludzie za tobą wiwatują bo w końcu też mogą przez bramkę przejechać. W Portugalii zaś sprawa ma się w sposób następujący. Na stacjach paliw kupuje się zdrapki, takie same jak za dawnych czasów do doładowania telefonu komórkowego i wysyła się ich kod pod numer telefonu napisany na zdrapce. Na stacji paliw obsłudze starasz się wytłumaczyć skąd dokąd jedziesz by sprzedali ci odpowiednią ilość zdrapek i ahoj przygodo można jechać do wyznaczonego celu.