BYĆ KIEROWCĄ – ŁUKASZ LICZĄCY KALORIE

Witam,

Jestem Łukasz. Zaczynając od początku;  przygodę z zawodem kierowcy zacząłem jakieś 6 lat temu i zaraził mnie tym mój wujek. Mój standardowy dzień w pracy to żadne fajerwerki, mam dość monotonną pracę, bo jeżdżę po stałych trasach między portami i przewożę kontenery. Odnośnie diety tutaj też nie ma cudów, jem tak naprawdę prawie zawsze to samo to co lubię i znam, aczkolwiek przepisem na utrzymanie sylwetki na dobrym poziomie jest nic innego jak liczenie kalorii w moim przypadku, bo trzeba wiedzieć że każdy ma inne zapotrzebowanie i inna przemianę materii. Ok. 3000 tys. kalorii no co składa się na ok. 30-50 g tłuszczu, 160 g białka i resztę wypełniam węglowodanami. Nic prostszego. A co do czasu na ćwiczenia, to nie ma z tym problemu, jest kwestia motywacji i konsekwencji. Jak ktoś chce, to można zawsze i wszędzie. Najlepszym tego przykładem, są członkowie grupy HWT Elite, dla których nie istnieje termin „nie da się” lub „nie mam jak”. Oczywiście łatwo jest znaleźć milion powodów, żeby nic nie robić, ale znaleźć jeden do zrobienia czegoś ze sobą jest ciężko i właśnie dlatego podziwiam i ogromnie szanuję ludzi, którzy swoją postawa motywują i niejednokrotnie zarażają optymizmem innych.