BYĆ KIEROWCĄ – WOJTEK – JUŻ Z PRAWEM JAZDY KAT. C!

Nadszedł dzień egzaminu poprawkowego. Jak zwykle przyjechałem godzinę za wcześnie, ale nie chciałem się spóźnić. Czekając popatrzyłem jak inni zdają i pomyślałem sobie, co będzie to będzie ze mną? W końcu wywołali mnie na stanowisko. Stres był już mniejszy niż poprzednio, więc jakoś na luzie. Podjechał egzaminator i już wiedziałem, że nie będzie łatwo, bo trafiłem na tego samego co poprzednio. Po sprawdzeniu dowodu kazał mi sprawdzić płyn do spryskiwaczy i kierunkowskazy. Przygotowałem się do jazdy. Łuk zrobiony za pierwszym razem. Przyszedł czas na parkowanie skośne oraz tzw. zatoczkę. Był masy stres, ale na szczęście wszystko odbyło się bez problemu. Więc było można jechać na miasto. Wszystko szło dobrze, jednak czujność mnie nie zawiodła i od razu zareagowałem, gdy za busa wyskoczył mi pieszy na drogę. Egzaminator nie przerwał egzaminu. Nie obyło się jednak bez drobnych błędów, ale na szczęście nie wpłynęły one na wynik końcowy egzaminu. Po powrocie do WORD egzaminator spojrzał na mnie i oznajmił: „Pozytywny wynik egzaminu!”.