BYĆ KIEROWCĄ – WOJTEK – NIE MARNUJE CZASU

Długo nie trwało, jak po zdaniu egzaminu i odebraniu prawa jazdy kat. C podkusiło mnie, aby jeszcze w tym roku zrobić kat. E. Zapisałem się na kurs i już po krótkim czasie jazdy instruktor mówi do mnie: „Przywieź pieniądze, to ustawię cię już na egzamin, bo z tobą nie ma co długo jeździć”.  W między czasie już postanowiłem, że wyrobię kartę do tachografu, z którą nie obyło się bez problemu. Dlaczego? Bo wypełniłem ją na komputerze i nie sprawdziłem czy wszystko jest OK. Wydrukowałem i wysłałem. Po kilku dniach przyszło pismo, że miejsce urodzenia jest  nieprawidłowe. Zrobiłem korektę i z niecierpliwością czekałem na decyzję. Na początku grudnia zweryfikowali ją pozytywnie  i teraz czekam, bo już została wysłana do mnie karta do tacho…

Wracając do tematu kat. E już niedługo egzamin. Jest trochę stresu, ale mam nadzieję, że nie będzie aż nie taki, żebym znowu czegoś źle nie zrobił…

Wojtek, gdy odebrał protokół o zdaniu egzaminu na kat. C