#23 WSPOMNIENIA EDA

Nie będę ukrywał, że miałem pewne obawy przed tym pierwszym dla mnie rejsem w dzikie kraje demonizowanie opowieściami bywałych tam kolegów, ale – pomyślałem sobie, nie święci garnki lepią – pojedziesz, zobaczysz, będziesz wiedział! Najważniejszym jest nie szarżować. Na kursie PZM (Polski Związek Motorowy było coś takiego) w Gorzowie Wlkp. gdzie uczęszczałem na kurs pierwszej kategorii prawa jazdy w 1967 roku, wykładowcą był p. Jurgiel, bardzo przyzwoity gość z ogromnym doświadczeniem zawodowym wykładający nam zasady ruchu i budowy pojazdów od szerokości i głębokości siedzeń dla poszczególnego pasażera włącznie. Pamiętam do dziś, że siedzenie dla pasażera winno wynosić 40 cm x 60 cm. Śmieszne – co? Pamiętam także jakie zadał nam zadanie domowe które brzmiało: Co to jest silnik spalinowy? Na następnych wykładach (nie było Internetu!) kursanci snuli różniste dywagacje, a odpowiedź była jedna: silnik spalinowy jest mechanizmem zamieniającym ciepło na pracę – proste! Zapamiętałem te twierdzenie na całe życie. Podobnie jak inne p. Jurgiela zalecenie: „Jedź tak, byś ZAWSZE panował nad pojazdem”.