NIELEGALNI IMIGRANCI – NIE FERUJMY Z GÓRY WYROKÓW!

Problem nielegalnych imigrantów, jak widać cały czas jest, niestety, aktualny. Ale trzeba się zastanowić, czy aby wina zawsze leży po stronie kierowcy i czy w przypadku kłopotów przewoźnik powinien „umywać od  tego ręce”. Sam miałem w firmie gdy jeździłem do UK kolegę, który miał taką sytuację, i niestety spędził on kilka tygodni w więzieniu w Dover. Ja wraz kilkoma innymi kolegami zaraz po zjeździe na bazę złożyliśmy wypowiedzenia, bo szef nie udzielił żadnej pomocy kierowcy i nawet jego żonie nie chciał zapłacić zaliczki na utrzymanie domu. Wiec każdy z nas co odszedł po rozliczeniu przekazał żonie kolegi, tyle ile mógł. W całym tym nieszczęściu udało się mu wyjść z więzienia i wrócić do domu, mając jedynie zakaz wjazdu do UK i kilka tys. funtów grzywny. Ale uważam, że trzeba sobie pomagać, szczególnie w trudnych i nie do końca wyjaśnionych sytuacjach i z góry nie ferować wyroków.

Pozdrawiam

Grzegorz