GRZEGORZ „DZIADEK” WZIĄŁ SIĘ ZA SIEBIE

Witajcie przyjaciele, mam na imię Grzegorz, ale w środowisku kierowców jestem nazywany „Dziadkiem” ??  Chcę króciutko przedstawić Wam jak będąc kierowcą można w trasie dbać o swoje zdrowie i kondycję . Uważam że zdrowie to podstawa i nikogo z nas nie stać na chorowanie. Dlatego trzeba zwracać szczególną uwagę na to co jemy. Wielu z nas szoferów uważa, że nie ma na to warunków i czasu. Nieprawda ? Jestem kierowcą od 19 lat. Jeszcze 2 lata temu ważyłem 120 kg. Nie dbałem o siebie prowadziłem się zwyczajnie źle! Hektolitry wypitego alkoholu, zła dieta i brak ruchu doprowadziły mnie do wielu chorób i schorzeń. Początki miażdżycy, hemoroidy, dna moczanowa, zgaga, refluks, problemy z sercem a nawet POHP ? Wrak człowieka!!! Postanowiłem coś z tym zrobić i powiem Wam, że nie było łatwo to zmienić, ale gdy po pierwszych 2 miesiącach zobaczyłem zmiany w swoim wyglądzie i zdrowiu napędziło mnie to tak, że obecnie nie wyobrażam sobie dnia bez treningu ??️.