NOWY FUNDUSZ FRPA, ALE AUTOBUSY Z DRUGIEJ RĘKI

Ministerstwo Infrastruktury przy ogłoszeniu naboru na dofinansowanie linii autobusowych z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych 2020 rok chwaliło się uruchomieniem 1,5 tys. linii komunikacyjnych, ale wyniki te nie dają powodów do mówienia o sukcesie: samorządy z dostępnej puli 300 mln zł dla wszystkich województw sięgnęły po nieco ponad 17 mln zł, czyli 5,6% dostępnych środków. Są takie regiony, gdzie wojewodowie w drugim naborze nie otrzymali ani jednego wniosku.

Wątpliwości budzi nadal zaangażowanie się samych samorządów i działających na ich terenie przewoźników w modernizację taboru. Całej tej sytuacji bacznie przyglądają się polscy producenci autobusów, którzy w ustawie widzą, a raczej widzieli dla siebie możliwość zwiększenia produkcji i sprzedaży swoich pojazdów. Jednak okazało się, że przewoźnicy generalnie nie decydują się na zakup nowych pojazdów, nie wiedząc, co ich czeka po roku 2021 i nadal skłaniają się do zakupów autokarów i autobusów używanych, których najczęściej poszukują za granicą – W Niemczech, Francji czy Belgii.

W 2019 r. w Polsce zarejestrowano ponad 31-razy więcej używanych autobusów międzymiastowych niż nowych (1210 szt. do 39 szt.). To właśnie te pojazdy są głównie wykorzystywane w przewozach regionalnych i szkolnych.