BYĆ KIEROWCĄ – ADAM, ZROBIŁ UPRAWNIENIA, GDY SKOŃCZYŁ 18 LAT (3)

Jeżdżę cysterną komorową i wożę „chemię”, ale oczywiście nie tę z gatunku ADR, bo trzyma mnie jeszcze wiek. Zazwyczaj jest to jeden ładunek, choć czasami się zdarzy, że są dwa towary. Ale tak jest „raz na ruski rok”. Dlatego nie mam problemów np. z przeciążeniem osi, bo ładunku nie zrzucam po drodze, ale jadę od punku „A” do punktu „B”, choć wiem, że właśnie na cysternach ten problem występuje i trzeba pilnować w jakiej kolejności i z której komory zlewać ładunek. Niemniej to dopiero przede mną. Staram się jednak słuchać rad starszych kolegów i kiedyś jeden właśnie mi poradził, że jak będę na firmie i ładował różny towar, to najlepiej bym sam sobie „miarą” zmierzył ile brakuje do dekla. Bo wtedy na drugi raz będę wiedział ile ładunku mam sobie nalać i ile on zajmie mi miejsca, co też ma właśnie wpływ na rozłożenie nacisków na ośki. Patent prosty, a skuteczny.

W firmie, w której pracuję nie ma jakiegoś sztywnego systemu pracy, ale najczęściej trasy liczą niecałe 3 tygodnie, czyli 17-18 dni, a potem na 4 dni zjeżdża się do domu. Chociaż bywa i tak, że wyjeżdża się na cztery, albo na dwa tygodnie. Ale to jest bardzo dobry układ, że jest taka elastyczność, bo jak potrzebuję mieć wolne wystarczy, że zgłoszę to wcześniej i nie ma z tym problemu.

BYĆ KIEROWCĄ – ADAM, ZROBIŁ UPRAWNIENIA, GDY SKOŃCZYŁ 18 LAT (2)

Nie ukrywam, że mój młody wiek był i jest dla mnie problemem w zawodzie i każdy podkreślał, że jak skończę 21 lat, to żebym się do nich zgłosił. Ostatnio byłem w Rumunii i na przejściu granicznym z Bułgarią, też m powiedzieli, że u nich nie mogę jeździć będąc tak młody. Ale powiedziałem im, że ich przepisy mnie nie interesują, bo mnie obowiązuje polskie prawo. Absolutnie nie uważam się, za jakiegoś mistrza kierownicy, ale według mnie idzie mi całkiem nieźle. Na kursie i egzaminie nie miałem żadnych problemów, ale gorsza sprawa była z ogarnięciem wszystkich przepisów. Polskie już jakoś tak znałem, ale doszły przecież doszły te obowiązujące za granicą. Ale na szczęście na przyuczeniu dostałem dobrego kierowcę – Dawida, który bardzo dużo mi pomógł i wiele spraw wytłumaczył. Najważniejsza była kwestia, bym zawsze pamiętał z czym jadę, bo cysterna rządzi się własnymi prawami. Mam zawsze pamiętać o ładunku, a nie patrzyć, że ktoś mnie wyprzedza, chcąc udowodnić, że na drodze jest ode mnie szybszy. Druga sprawa, jak mi mówił, to mam tak jechać, by bezpiecznie dojechać na miejsce, nie przejmować się tym, co ktoś o mnie mówi, ale robić swoje. Szczególnie uważam więc na rondach i łukach, bo wożąc płynny towar, łatwo jest zestaw „położyć”. Dlatego staram się nie przekraczać wówczas tych 25 km/h, ale wiem że skoro na rondo wjechałem to i z niego wyjadę. Były to bardzo cenne rady, o których mało mówiono na kursie i dlatego właściwie do dziś ze swoim „nauczycielem” utrzymuję kontakt i wiem, że w razie czego mogę do niego zadzwonić z prośbą o pomoc, a on mi nie odmówi.

Znajdziecie mnie na YouTube, wpisując „PEPLA TRUCKER”

 

BYĆ KIEROWCĄ – ADAM, ZROBIŁ UPRAWNIENIA, GDY SKOŃCZYŁ 18 LAT (1)

Kiedyś przypadkowo natrafiłem na videoblogi na YouTube. Bardzo mnie to zaciekawiło, zacząłem pogłębiać swoja wiedzę na ten temat, czytając różne artykuły. Zdając jeszcze prawo jazdy na kategorię B często rozmawiałem o tym z instruktorem. I to właśnie dzięki niemu między innymi jestem teraz kierowcą zawodowym.

Zawsze myślałem, że trzeba mieć skończone 21 lat, żeby zostać kierowcą. Pewnego dnia jadąc do Bydgoszczy, z instruktorem powiedział, że ma znajomego, który uczy na kat. C+E i jeśli chcę, może dopytać go o szczegóły. Ja się oczywiście zgodziłem i właśnie w taki sposób zostałem kierowcą, mając tylko 18 lat.

Zacząłem jeździć w tym samym tygodniu, co skończyłem praktyki, czyli 10.09.2019 r. Na początku jeździłem 2 tygodnie na przyuczeniu Volvo Fh12. Początki były ciężkie, ponieważ miałem duży problem z dogadywaniem się oraz z pojęciem wszystkich przepisów. Z drugiej strony nie ma co się dziwić, bo moje doświadczenie, które posiadałem to niecałe pół roku za kierownicą osobówki…

Znajdziecie mnie na YouTube, wpisując „PEPLA TRUCKER”