POŁĄCZYŁA ICH CIĘŻARÓWKA (1)

Cześć,

nazywam się Angelika Bednarz i gdyby ktoś przed laty mnie zapytał, jak widzę swoją przyszłość, nigdy nie powiedziałabym, że w kabinie ciężarówki. Po prostu nie sądziłam, że takiego kolosa może prowadzić kobieta, nigdy się tym nie interesowałam, nie miałam taty, dziadka czy kogokolwiek, kto miałby z tym styczność i mógłby zaszczepić mi do tego tak zwaną „zajawkę”. Ja od zawsze kochałam zwierzęta, nadal kocham i jest to dla mnie plan i sposób na przyszłość, bo kiedyś z jazdy zrezygnować będzie trzeba. Może nie trzeba w sumie, ale… CHCĘ założyć rodzinę, żyć normalnie. U Damiana sytuacja miała się trochę inaczej. Kierowcą był jego szwagier, który jeździł na „międzynarodówce” wywrotką. Nie raz opowiadał mu, jak wygląda jego praca, jakie ma obowiązki, co czuje i ile zarabia. Dodatkowo czasami Damian odwoził go do auta i mógł zobaczyć jak wygląda ciężarówka, jak wrzuca swoje rzeczy do niej i wyrusza w trasę. Bardzo to mu się podobało i postanowił zrobić prawko i jeździć.

Pozdrawiam i zapraszam na naszą stronę

https://www.facebook.com/Oczyma-Podw%C3%B3jnej-960104290831985/