KUCHNIA TRUCKERA – TOFUCZNICA, CZYLI JAJECZNICA BEZ… JAJEK

Da się! Zapraszam na tofucznicę.

Jajka w trasie to takie must have na liście zakupów. Jednak co za dużo to niezdrowo, dlatego dziś przedstawiam tofucznice, czyli danie łudząco smakowo i wzrokowo przypomina tradycyjną jajecznicę.

 Będziemy potrzebować:

  • opakowanie tofu około 200 gram (jest to porcja jak tradycyjna jajecznica z 4 sporych jajek)
  • 100 ml wody
  • 2 łyżki od zupy płatków drożdżowych nieaktywnych (do zakupu w sklepie z ziołami i zdrową żywnością. Zagęszczają wszelkie dania i dodają posmak orzechów, dlatego je można stosować np. do sałatek)
  • szczyptę czarnej soli Kala Namak (to właśnie ona daje posmak jajek)
  • nieco oleju czy masła do smażenia
  • pieprz oraz ewentualnie szczypiorek, pomidor czy grzyby jako dodatek.

 

Przyrządzanie:

Tofu odsączamy i kruszyny w palcach na drobniejsze kawałki oraz wrzucamy na rozgrzaną patelnie. Gdy lekko się ze złoci dodajemy 100 ml wody, czarną sól, płatki drożdżowe i pieprz. Gdy woda odparuje tofucznice jest gotowa. Można do smaku opcjonalnie posypać szczypiorkiem. Jeżeli dodajemy cebule, pomidory czy grzyby należy je dorzucić do patelnie w tym samym momencie co pokruszone tofu.

Smacznego

Kasia Zbijewska