ZNAKI ZNAKAMI, A NAWIGACJA NAWIGACJĄ…

Do kuriozalnej sytuacji doszło w Kątach Wrocławskich, gdzie ukraiński kierowca ignorując znaki zaufał nawigacji i próbował przejechać wąskimi uliczkami w bezpośrednich okolicy rynku. Mimo że przy drodze stał znak zakazu wjazdu dla pojazdów powyżej 2,5 t, 60-latek nie dał za wygraną i nadal próbował jechać wytyczoną trasą.

Niestety, efekt był łatwy do przewidzenia – zablokowana uliczka, uszkodzone samochody osobowe oraz fragment budynku, o który się otarł.

Źródło: 24wroclaw.pl