KIEROWCA UCIEKŁ DO LASU W TRAKCIE OBYWATELSKIEGO ZATRZYMANIA

23 marca br., około godziny 12.00 dyżurny lubińskiej komendy otrzymał zgłoszenie o obywatelskim ujęciu nietrzeźwego kierowcy, który prowadził zestaw. Jak wynikało z relacji świadków, którzy jechali za nim drogą krajową nr 3 od strony Polkowic, jego styl jazdy od razu wzbudził podejrzenia, że może być nietrzeźwy.

We wskazany rejon udał się patrol lubińskiej drogówki. W tym czasie, kiedy mężczyzna usłyszał, że wezwani są policjanci, wyrwał się zgłaszającym i uciekł w kierunku pobliskiego lasu, porzucając pojazd.

Kiedy mundurowi dotarli na miejsce, świadkowie przekazali im rysopis kierowcy ciężarówki i wskazali kierunek w którym uciekał. Funkcjonariusze w trakcie penetracji lasu zauważyli mężczyznę, który na ich widok zaczął oddalać się w głąb lasu. Po krótkim pościgu został jednak przez policjantów zatrzymany. Czuć było od niego silną woń alkoholu. Miał również problem z utrzymaniem równowagi. Tłumaczył funkcjonariuszom, że uciekał, bo kierował pojazdem w stanie nietrzeźwości.

52-letni mieszkaniec powiatu złotoryjskiego odmówił badania alkomatem, dlatego też został przewieziony do szpitala, celem pobrania krwi do badań na zawartość alkoholu w jego organizmie. W kabinie kierowcy, funkcjonariusze ujawnili butelkę wysokoprocentowego  alkoholu, w połowie opróżnioną.

Kierowca w trakcie rozmowy z funkcjonariuszami nie potrafił określić, gdzie się znajduje. Dodatkowo, był pewny, że rozładował wieziony przez siebie towar, jednak okazało się, że już tak był zamroczony alkoholem i tylko mu się tak wydawało.

Mężczyzna trafił do policyjnej celi. Jeżeli badania krwi potwierdzą, że był nietrzeźwy, za swoje skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie będzie odpowiadał przed sądem.

Źródło: Policja Lubuska