STREFY BUFOROWE PRZED PRZEJŚCIAMI W KUŹNICY I BOBROWNIKACH

Wczoraj wieczorem (10 kwietnia) kierowcy chcący wjechać na Białoruś na odprawę w Bobrownikach musieli czekać blisko 34 godziny. Tylko nieco lepiej było na przejściu w Kuźnicy, gdzie oczekiwanie wynosiło 26 godzin.

Dlatego też podjęto decyzję o utworzeniu tymczasowych stref buforowych na DK 19 na wysokości Sokółki oraz DK 65 przed Bobrownikami od miejscowości Waliły-Stacja.

Nie jest to nowa inicjatywa, bo pierwsze „bufory” pojawiły się już w roku 2013 i są one okresowo uruchomiane dla samochodów ciężarowych wyjeżdżających z Polski. Działania te oparte są na przygotowanej przez Służbę Celną w 2008 roku koncepcji tzw. buforowania. Kolejka samochodów dzielona jest na dwie części – dwa bufory. Pojazdy znajdujące się w buforze pierwszym są sukcesywnie odprawiane, natomiast ruch ciężarówek w drugim buforze jest wstrzymywany.

Pozwala to na większe uporządkowanie kolejki, poprawę bezpieczeństwa ruchu i stwarza kierowcom możliwość kilkugodzinnego odpoczynku.

Decyzja o rozpoczęciu buforowania zapada w momencie gdy ilość ciężarówek wzrośnie powyżej wcześniej ustalonych limitów i koordynowana jest przez Wojewódzkie Centra Zarządzania Kryzysowego, przy udziale współdziałających służb m.in.  – Policji, Straży Granicznej, Służby Celno-Skarbowej i Inspekcji Transportu Drogowego.

Strefy buforowe w myśl ustalonej koncepcji mogą się również pojawiać przed przejściami granicznymi z Ukrainą, niemniej póki co tu sytuacja wygląda nieco lepiej, bo czas oczekiwania na odprawę w Dorohusku wynosi 20 godzin, w Korczowej – 12, a w Medyce – 3 godziny.

 

Źródło: SG/KAS