WPADŁ, BO SKRADZIONYM BOXEREM JECHAŁ 69 KM/H ZA SZYBKO

Policjantki z Wydziału Ruchu Drogowego krośnieńskiej komendy, kontrolując prędkość namierzyły Peugeota Boxera, którego kierowca przejeżdżając przez miejscowość Radnica jechał o 69 km/h szybciej niż było to dozwolone. Mimo próby zatrzymania mężczyzna kontynuował jazdę wobec czego funkcjonariuszki ruszyły za nim w pościg. Po chwili samochód zjechał w boczną drogę, a kierowca kontynuował ucieczkę pieszo. W międzyczasie po sprawdzeniu w policyjnych systemach informatycznych, okazało się, że pojazd pochodzi z kradzieży, do której doszło na terenie Niemiec. Zakrojone na szerszą skalę poszukiwania przyniosły skutek i 40-letni mieszkaniec województwa mazowieckiego został zatrzymany do wyjaśnienia.

Zarzuca mu się kradzież z włamaniem do samochodu dostawczego, którego szacunkowa wartość wynosi 80 tysięcy złotych oraz niezatrzymanie się do kontroli drogowej. Ponadto odpowie on również za przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym, prowadzenie pojazdu niedopuszczonego do ruchu, korzystanie podczas jazdy z telefonu komórkowego trzymanego w ręku, kierowanie pojazdem bez uprawnień oraz niestosowanie się do poleceń wydawanych przez policjantkę. Prokurator Rejonowy w Krośnie Odrzańskim po wykonaniu z nim czynności złożył do sądu wniosek o zastosowanie wobec mężczyzny tymczasowego aresztowania. Sędzia po rozpatrzeniu sprawy, przychylił się do wniosku prokuratora. 40-latek najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Teraz grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.

 

Źródło: policja.pl