CHCIAŁ SIĘ DOSZKOLIĆ – OTRZYMAŁ MANDATY NA 2,8 TYS. ZŁ

System szkolenia kierowców w Polsce wywołuje wiele zastrzeżeń i kontrowersji. Nie może więc dziwić fakt, że niektórzy biorą sprawy w swoje ręce i chcą zdobyć doświadczenie pod okiem starszego kierowcy. Sęk jednak w tym, że wcześniej mimo wszystko trzeba zdobyć odpowiednie uprawnienia…

A tak akurat nie było w przypadku kierowcy, który 1 lipca został zatrzymany przez funkcjonariuszy z oddziału kujawsko-pomorskiej WITD na autostradzie A1. Okazał się, że prowadził on zestaw (de facto przeładowany o 10 ton) posiadając uprawnienia do kierowania wyłącznie kategorii AM, B1 i B. W czasie rozmowy kierowca przyznał, że dopiero jest w trakcie kursu na prawo jazdy kategorii C+E i chciał się trochę podszkolić z jazdy pod okiem bardziej doświadczonego kolegi, gdyż na siedzeniu pasażera siedział rzeczywiście kierowca, który posiadał odpowiednie uprawnienia. Dodatkowo w trakcie kontroli okazało się, że w tachografie umieszczona jest wykresówka, na której kierowca „samouk” rejestrował swój czas pracy, wypisana na zupełnie inną osobę.

Ta swoista lekcja „nauki jazdy” drogo go kosztowała, bowiem mężczyzna za nierejestrowanie swojego czasu pracy, brak wymaganych uprawnień do prowadzenia pojazdów ciężarowych oraz kierowanie przeładowanym pojazdem został ukarany mandatami karnymi w łącznej wysokości 2800 zł. Ponadto wobec przedsiębiorcy, który zatrudnił kierowcę bez wymaganych uprawnień oraz dopuścił do przeładowania zespołu pojazdów, zostaną wszczęte postępowania o nałożenie wysokich kar pieniężnych w drodze decyzji administracyjnych.

Źródło: WITD Bydgoszcz