KIEROWCA SAMOCHODU DOSTAWCZEGO WYJECHAŁ W TRASĘ MAJĄC PRAWIE 4 PROMILE

Sytuacja, która wydarzyła się na drodze wojewódzkiej nr 901 potwierdza dwie sprawy. Nadal są kierowcy, którzy jeżdżą po alkoholu oraz że coraz więcej jest osób, które na takie sytuacje reagują.

Bo to właśnie dzięki reakcji interwencji policjanci zatrzymali kompletnie pijanego kierowcę „dostawczaka”.

8 sierpnia, około godz. 19.00 dyżurny oleskiej komendy został zaalarmowany o dostawczym Iveco, który jechał całą szerokością drogi oraz ścinał zakręty. Na tę trasę natychmiast został skierowany patrol drogówki, a dyżurny cały czas utrzymywał łączność telefoniczną ze świadkiem, informując patrol o lokalizacji pojazdu. W pewnym momencie dostawczak zjechał na parking.

Przybyli na miejsce policjanci zastali we wskazanym przez świadka pojeździe, śpiącego za kierownicą mężczyznę. Po dobudzeniu kierowcy funkcjonariusze nie mieli już wątpliwości, że kierujący Iveco 33-letni mieszkaniec województwa łódzkiego jest pijany. Badanie alkosensorem potwierdziło, że miał w organizmie prawie 4 promile alkoholu. Jak ustalili policjanci z takim wynikiem wybrał się w ponad stukilometrową trasę.

33-latek po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości, do którego się przyznał. Teraz  oprócz zakazu prowadzenia pojazdów, wysokiej grzywny, grozi mu także kara do 2 lat pozbawienia wolności.

 

Źródło: Policja Opolska, fot. poglądowa