PRZEWOZIŁ DREWNO, A W NACZEPIE BRAKOWAŁO JEDNEGO KOŁA

Policjanci z białostockiej „drogówki” zatrzymali do kontroli zestaw, którym kierowca przewoził 20 ton drewna. Powodem zatrzymania był fakt, że w naczepie nie było jednego koła. Kierowca tłumaczył, że miał awarię i koło zdemontował nie zakładając drugiego… Szybko jednak okazało się, że to nie jedyna „usterka” w naczepie, bo funkcjonariusze dodatkowo stwierdzili w niej zużyte okładziny oraz zablokowany zacisk hamulca.

Mundurowi zatrzymali więc dowód rejestracyjny pojazdu i zakazali kierowcy dalszej jazdy. 39-letni obywatel Białorusi został ukarany mandatem karnym. Z kolei wobec właściciela firmy transportowej, wszczęte zostało postępowanie administracyjne w związku z nieprawidłowym stanem technicznym pojazdu.

 

Źródło: KMP Białystok