ZIMA DOPIERO PRZED NAMI, A LÓD JUŻ SPADA Z CIĘŻARÓWEK

Raptem kończy się październik, a jak bumerang powrócił problem odśnieżania ciężarówek. A wszystko za sprawą zdarzenia, które miało miejsce w poniedziałek na drodze w Antoniach. Wówczas to do ostrołęckiej komendy policji zgłosił się kierowca Opla i poinformował, że kilka minut przed godziną 7.00 rano z naczepy jadącej z naprzeciwka ciężarówki należącej do jednej z lokalnych firm transportowych spadł kawałek lodu. W wyniku zdarzenia samochodzie został uszkodzony zderzak, przedni reflektor oraz chłodnica.

Czyli, jak widać niestety, wszystko wraca „do normy”, która przypomina kwadraturę koła. Policjanci mówią o obowiązku dokładnego oczyszczania dachów samochodów ciężarowych i naczep przed jazdą i straszą mandatami, a kierowcy słusznie uważają, że cały czas brakuje do tego ramp i specjalnych podestów, a sami nie będą ryzykować wspinając się na naczepę, gdyż są to prace na wysokości, do których zazwyczaj nie mają uprawnień.

Czyli wszystko wskazuje na to, że podobnych przypadków jak ten, będzie niestety, przybywać z dnia na dzień…

 

Źródło: KMP Ostrołęka, fot. poglądowa