KONTROLA ITD PRAWDOPODOBNIE ZAPOBIEGŁA GROŹNEMU ZDARZENIU

Niezbyt wielu jest raczej kierowców, którzy po kontroli ITD są zadowoleni z faktu jej przeprowadzenia, tym bardziej gdy pojazd nie był całkowicie sprawny. Choć oczywiście zdarzają się pod tym względem wyjątki.

Tak było właśnie na drodze krajowej nr 12 w miejscowości Chojno Nowe, gdzie funkcjonariusze z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Lublinie zatrzymali do rutynowej kontroli zestaw należący do ukraińskiego przewoźnika. W czasie oględzin naczepy okazało się, że jedno z kół jest bardzo gorące, a termometr wskazał aż 458oC. Jak wyjaśnił kierowca, przed wyjazdem naczepa przechodziła naprawę łożyskowania koła, która najoględniej mówiąc nie była do końca fachowa, czego efektem był właśnie drastyczny wzrost tarcia.

Można przypuszczać, że gdyby mężczyzna nie został zatrzymany to w naczepie nastąpiłby wystrzał opony, który mógłby doprowadzić nawet do pożaru zestawu. Niemniej wszystko skończyło się na strachu i zadowolonemu z kontroli kierowcy.

 

Źródło: WITD Lublin