NAJDŁUŻSZY ODPOCZYNEK DZIENNY WYNIÓSŁ… NIESPEŁNA 3 GODZINY

O tym, że czas jest względny głosił już w jednej ze swoich teorii Albert Einstein. Niemniej funkcjonariusze ITD mają do tego zagadnienia klasyczne podejście. Przekonał się o tym ukraiński kierowca pracujący u polskiego przewoźnika zatrzymany na ekspresowej „trójce” koło Gorzowa Wielkopolskiego.

Podczas kontroli czasu pracy kierowcy okazało się, że wielokrotnie nie przestrzegał on norm czasu prowadzenia pojazdu, przerw i odpoczynków. Najdłuższy odpoczynek dzienny jaki odebrał dzień wcześniej trwał niespełna 3 godziny. W innym dniu mężczyzna prowadził pojazd bez wymaganej przerwy przez ponad 8 godzin, czyli o ponad 3,5 godziny za długo.

Na dodatek nie okazał on do kontroli wypisu z licencji wspólnotowej oraz świadectwa kierowcy, które powinien posiadać jako kierowca nie będący obywatelem państwa członkowskiego Unii Europejskiej.

Wobec stwierdzonych faktów ukarany on został mandatami, a kara finansowa czeka również przedsiębiorcę i osobę zarządzającą transportem w przedsiębiorstwie.

 

Źródło: WITD Gorzów