KIEROWCA SPIESZYŁ SIĘ DO MECHANIKA WIĘC… IGNOROWAŁ ZNAKI DROGOWE

W Łodzi kierowca nie zastosował się do znaku B-5 zakazującego wjazdu pojazdom ciężarowym, co nie umknęło uwadze funkcjonariuszom ITD. Gdy inspektorzy zapytali go, dlaczego zignorował znak zakazu, kierujący stwierdził, że dostał polecenie od przełożonego żeby podjechać do mechanika i bardzo mu się w związku z tym spieszyło.

Szczerość na niewiele się zdała, ponieważ otrzymał on mandat w wysokości 500 zł i 3 punkty karne. Nie był to jednak koniec kłopotów kierowcy, ponieważ okazało się ciężarówka, którą jedzie od maja nie ma ważnych badań technicznych. W związku z powyższym mężczyźnie zakazano dalszej jazdy, a przewoźnikowi grozi teraz kara w wysokości 2000 zł.

 

Źródło: WITD Łódź