FAŁSZOWAŁ WSKAZANIA TACHOGRAFU, ALE WPADŁ ZA „JAZDĘ NA ZDERZAKU”

Są kierowcy, którzy uważają, że gdy będą jechać blisko za poprzedzającym ich pojazdem, ryzyko zatrzymania ich do kontroli jest niewielkie, bo przecież mają „parawan”. Z tym tylko, że od czerwca ubiegłego roku, taki styl jazdy jest karany.

Przekonał się o tym kierowca zatrzymany na terenie powiatu toruńskiego. Jego powodem było właśnie nietrzymanie odległości, ale szybko okazało się, że mężczyzna ma zdecydowanie poważniejszy problem. Gdy do kontroli pobrano dane cyfrowe z karty kierowcy oraz pamięci tachografu, okazało się tacho jest zmanipulowane, a dzięki odpowiedniej kombinacji przycisków umożliwia rejestrowanie odpoczynku w czasie jazdy.

Pojazd skierowano więc do warsztatu, gdzie tachograf został wymontowany i zatrzymany w celach dowodowych. Wobec kontrolowanego przewoźnika wszczęte zostało postępowanie administracyjne z tytułu stwierdzonego naruszenia oraz naruszeń z czasu pracy kierowcy na łączną kwotę 11 400 zł, a kierowca jak łatwo się domyślić stracił prawo jazdy na 3 miesiące…

 

Źródło: WITD Bydgoszcz