30 KILOMETRÓW BEZ ZALOGOWANEJ KARTY I Z WYŁĄCZNIKIEM TACHOGRAFU

Nowe przepisy regulujące sprawę ingerencji we wskazania tachografów miały przynieść poprawę sytuacji, bo utrata prawa jazdy na 3 miesiące jest dla kierowcy nie lada problem. Tymczasem właściwie nie ma dnia, by nie ukazała się informacja o kolejnym kierującym, który przez najbliższy kwartał pracować w zawodzie nie będzie.

10 stycznia na ekspresowej „trójce” k. Gorzowa Wielkopolskiego inspektor lubuskiej Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymał do kontroli polską ciężarówkę. Podczas kontroli stwierdzono, że kierowca rozpoczął dzień pracy od jazdy bez włożonej do tachografu karty kierowcy. W ten sposób, przez pół godziny, przejechał około 30 km. To wystarczyło, by oprócz mandatu (2000 zł) kierowca stracił prawo jazdy na 3 miesiące.

Tego samego dnia, ale tym razem na drodze wojewódzkiej 676 w okolicach miejscowości Podsokołda, białostockie ITD zatrzymało ciężarówkę, której kierowca posługiwał się wyłącznikiem tachografu służącym do manipulacji czasem pracy. W tym przypadku kara była analogiczna.

Dodatkowo wobec pracodawców zostaną wszczęte postępowania administracyjne w sprawie nałożenia kary pieniężnej.

 

Źródło: GITD