BEZ UPRAWNIEŃ, KARTY KIEROWCY I BADAŃ ORAZ Z NIEBEZPIECZNYMI USTERKAMI

Kontrole prowadzone przez funkcjonariuszy ITD często kończą się wykryciem nieprawidłowości. Ale rzadko się zdarza, by w przypadku jednego zatrzymania było ich aż tyle…

Inspektorzy z Radomia kontrolę w Mszczonowie zaczęli klasycznie od sprawdzenia dokumentów. I od razu było wiadomo, że kierowca będzie miał spore problemy. Okazało się bowiem, że kierujący nie miał prawa prowadzić pojazd ze względu na sądowy zakaz jazdy. Ponadto nie podsiadał on aktualnych badań lekarskich i psychologicznych oraz ważnego prawa jazdy odpowiedniej kategorii. Nie odbył również obowiązkowego szkolenia okresowego. Dodatkowo nie rejestrował czasu pracy, gdyż jego karta kierowcy utraciła ważność w kwietniu 2020 r. W toku dalszych czynności sprawdzających okazało się, że pojazd wyposażony był w tachograf, którego kalibracja skończyła się trzy miesiące temu. Jak by tego było mało wiele do życzenia pozostawiały opony w naczepie – jedna z widocznymi na wierzchu drutami, druga całkowicie łysa. Usterki te zostały zakwalifikowane zostały jako niebezpieczne.

W komunikacie ITD nie podano informacji, na jaką łączną kwotę nałożono na kierowcę mandatów, ale można się domyślić, że była to pokaźna suma.

Źródło: WITD Radom