KIEROWCA ZOSTAWIŁ CIĘŻARÓWKĘ Z USZKODZONYM KOŁEM NA DRODZE I POSZEDŁ DO DOMU

Stosunkowo beztrosko zachował się kierowca z gminy Żyrzyn (powiat puławski). Jadąc drogą S17 złapał „kapcia” i zamiast wymienić koło, zostawił ciężarówkę na drodze i pieszo udał się do domu. Z tym tylko, że samochód załadowany drewnem w żaden sposób nie oznakował, nie włączył w nim świateł awaryjnych i nie wystawił trójkąta ostrzegawczego.

Policjanci poinformowani o tym fakcie przez innych kierowców szybko znaleźli właściciela pojazdu, który stwierdził, że nie poczuwa się do winy, bo przecież nic się nie stało.

Innego zdania byli funkcjonariusze, którzy niejednokrotnie uczestniczyli w zdarzeniach drogowych, gdzie w wyniku najechania na stojący pojazd, osoby w nich uczestniczące odniosły poważne obrażenia ciała. Dlatego zaproponowali kierowcy mandat karny w wysokości 1500 złotych za niezachowanie należytej ostrożności na drodze publicznej i spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa dla ruchu drogowego. 37-latek odmówił jego przyjęcia więc sprawa trafi teraz do sądu, który może ukarać mężczyznę grzywną. Maksymalna kara grzywny nałożona przez sąd wynieść może nawet 30 tysięcy złotych.

 

Źródło: KPP Puławy, fot. poglądowa