KIEROWCA CIĘŻARÓWKI JECHAŁ W SZCZECINIE 94 KM/H – ZOSTAŁ UKARANY W RAMACH TZW. RECYDYWY

Czas w transporcie ma priorytetowe znaczenie dlatego relatywnie często kierowcy ciężarówek za mniej lub bardziej przyzwoleniem szefa starają się do nieco „oszukać”. Albo kombinując z tacho lub przekraczając dozwoloną prędkość na danym odcinku. Z tym tylko, że zarówno w jednym, jak i drugim przypadku konsekwencje są bardzo poważne, bo częstokroć prowadzą do utraty prawa jazdy.

Tym bardziej, że należy pamiętać iż przepisy dotyczące fałszerstwa czasu pracy poszły w parze zaostrzeniem tych dotyczących ruchu drogowego i pojawiło się zjawisko zwane „recydywą”. Od 17 września 2022 roku kierujący, którzy nagminnie popełniają najpoważniejsze wykroczenia skutkujące zagrożeniem bezpieczeństwa ruchu drogowego, muszą liczyć się ze znacznie wyższą grzywną.

I chyba o tym zapomniał kierowca zestawu, który w Szczecinie jechał z prędkością 94 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Dodatkowo jak się okazało kierowca, w przeciągu roku po wejściu w życie nowego taryfikatora, był już karany za przekroczenie dozwolonej prędkości. W związku z tym mandat był dwukrotnie większy i wyniósł 2000 zł, a na jego konto trafiło kolejnych 11 punktów karnych.

 

Źródło: Policja, fot. poglądowa (Policja)