Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej cały czas przeciwdziałają przemytowi papierosów na polskiej granicy. Kontrabanda ukrywana jest w przeróżny sposób, ale w przypadku podejrzeń, co do ładunku ciężarówka kierowana jest do przeskanowania urządzeniem RTG, które dzięki zastosowaniu nowoczesnej technologii zobrazowania przeplatania podwójnej energii posiada funkcję rozróżniania materiałów zgodnie z ich rzeczywistą liczbą atomową. Po porównaniu odczytu z prześwietlenia wiązką o wysokiej i o niskiej energii można więc określić, czy promieniowanie przeszło przez metal, materiał organiczny, plastik, szkło itd. Komputer tworzy na tej podstawie kolorowy obraz zawartości pojazdu, a celnik może wykryć podejrzany ładunek.
Ale, żeby pojazd został skierowany do przeskanowania konieczne są jakieś ku temu przesłanki. Tym razem w Budzisku ponownie wykazał się pies Denar wyszkolonego do wykrywania wyrobów tytoniowych.
Nie tak dawno pisaliśmy o podobnej sytuacji
Kilka dni temu celnicy zatrzymali do kontroli na trasie S61 w Budzisku polską ciężarówkę. Kierowca przedstawił dokumenty przewozowe, zgodnie z którymi w naczepie miały znajdować się klimatyzatory. Ale i tym razem węch Denara nie zawiódł, wobec czego zestaw został prześwietlony.
Okazało się, że w ustawionych na 26 paletach kartonach wypełniających całą naczepę funkcjonariusze znaleźli 520 tys. paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy. Ich wartość rynkowa to ponad 8 mln zł.
Wobec kierowcy wszczęto śledztwo, które nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Suwałkach. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące. Grozi mu kara pozbawienia wolności do 10 lat.
Źródło: IAS Białystok










