Dowcip Dnia
Najnowsze wpisy
Z pamiętnika studenta
Poniedziałek: jestem głodny, wtorek: jestem głodny, środa: dostałem stypendium, czwartek: nic nie pamiętam…, piątek: nic nie pamiętam…, sobota: jestem głodny!
<div><br></div>
– Czy oskarżony przyznaje się do winy? – pyta sędzia.
– Nie, wysoki sądzie.
– Czy był pan kiedyś karany?
– Nie, to była moja pierwsza kradzież…
– Pożar! Muszę pędzić!
– Przecież nie jesteś strażakiem… – dziwi się kolega.
– Ja nie, ale mąż mojej kochanki tak
Rozmowa kwalifikacyjna:
– Proszę opowiedzieć coś więcej o sobie.
– Wolałbym nie, ponieważ naprawdę zależy mi na tej pracy…
Rozmawiają dwaj kumple:
– Ty, pilnie potrzebuję pomocy psychologicznej.
– Sekunda! Już polewam…
Sąsiad do sąsiada:
– Ależ w nocy poszaleliście z żoną. Mało mi żyrandol na głowę nie zleciał…
– Panie sąsiedzie. Tak się właśnie tworzą plotki. Mnie nawet w nocy w domu nie było.
Mąż do żony:
– Nie twierdzę, kochanie, że twoja mama źle gotuje, ale zaczynam rozumieć, dlaczego twoja rodzina przed obiadem się modli!
W ten weekend idę na wesele. Żeni się facet, z którym kiedyś straciłam dziewictwo. Zamiast pieniędzy wrzuciłam do koperty karteczkę z napisem: „Ja już dałam”.
– Moja żona je jak ptaszek…
– Naprawdę, tak mało?
– Nie, ale nawet okruszki pałaszuje….
Światowi naukowcy odkryli, że potrawa, która znacznie zmniejsza popęd seksualny kobiet nazywa się „tortem weselnym”.
Adwokat do klienta:
– Rozmawiałem wczoraj z pańską byłą małżonką. Ona kategoryczne żąda alimentów, w przeciwnym razie grozi, że wróci do pana!
W szpitalu:
– Panie doktorze, chciałbym panu podziękować.
– Przepraszam, a pan to pacjent czy spadkobierca?
– Gazdo, a macie gdzieś tu w pobliżu jakieś atrakcje turystyczne? – pyta letnik gospodarza.
– Mieliśmy, ale niedawno wyszła za mąż.
Godzina 22.00, piątek. Nareszcie będzie można odpocząć! Sąsiad w końcu wyłączył wiertarkę i… włączył karaoke.
– Przeczytałem pańską sztukę, ale jej nie wystawię. Bardzo nie lubię wulgaryzmów w teatrze.
– Ale w tym tekście nie ma wulgaryzmów!
– W tekście nie ma, ale na widowni będą.
– Panie doktorze, co mam zrobić? Co roku rodzi się nowe dziecko!
– Przez dwa lata proszę nie spać z mężem.
– Próbowałam, ale nie pomaga!
Młoda kobieta zdaje na prawo jazdy. Egzaminator pyta:
– Co oznacza podwójna linia ciągła?
– Jak to co? To jest ścieżka dla rowerzystów…
– Słuchaj stary, ukradli mi samochód!
– Dzwoniłeś na policję?
– No pewnie, ale powiedzieli, że to nie oni…
Fryzjer do klienta:
– Powoli zaczyna pan siwieć.
– To nic dziwnego zważywszy na pańskie tempo pracy.
– Wczoraj spaliłam prawie 1000 kalorii.
– Dwie godzinki na siłowni?
– Nie. Kwadrans za długo w piekarniku.
Dobre strony upałów: połowa dziewczyn przychodzi do pracy w mini spódniczkach. Złe strony upałów: to nie ta połowa…