Od 1 stycznia 2019 roku obowiązują przepisy, które za brak lub niewłaściwe korzystanie z urządzeń geolokalizacyjnych przewidują kary pieniężne. Sankcje mogą zostać nałożone zarówno na przewoźników, jak i kierowców. I tak też było tym przypadku…
Funkcjonariusze małopolskiej Służby Celno-Skarbowej na autostradzie A-4 w okolicach Balic zatrzymali do kontroli zestaw, który przewoził olej opałowy. Zgodnie z przepisami ustawy o systemie monitorowania drogowego i kolejowego przewozu towarów oraz obrotu paliwami opałowymi, towar przewożony kontrolowanym pojazdem podlegał monitorowaniu przewozu. W tym przypadku kierowca posiadał wprawdzie numer referencyjny SENT, ale poruszał się kontrolowanym pojazdem bez włączonego geolokalizatora. Tym samym nie dopełnił obowiązków związanych z przewozem oleju opałowego.
Wobec stwierdzonych naruszeń przepisów kierujący pojazdem został ukarany mandatem w kwocie 5 tysięcy złotych (maksymalna kara mogła wynieść nawet 7,5 tys. zł), natomiast firmie przewozowej grożą dalsze poważne konsekwencje finansowe za niedopełnienie formalności związanych z przewozem wyrobów energetycznych.
Źródło: KAS Kraków










