Wczoraj, 5 kwietnia, po godzinie 17:00, na drodze ekspresowej S7, na wysokości MOP Koszwały, doszło do poważnego zdarzenia drogowego. Z informacji przekazanych przez służby wynika, że 55-letni kierowca pojazdu ciężarowego z naczepą, jadąc w kierunku Gdyni, stracił panowanie nad pojazdem. Uderzył w bariery energochłonne, rozrywając je, a następnie przejechał przez oba pasy ruchu w kierunku Warszawy. W wyniku tego zdarzenia ciężarówka wpadła do przydrożnego rowu, uszkadzając bariery krawędziowe. Przód pojazdu utknął w rowie, a tył przyczepy unosił się w powietrzu.
Na szczęście, kierowca, mimo że odniósł obrażenia, przeżył i trafił do szpitala. Obecnie policja z pruszczańskiej drogówki prowadzi śledztwo, które ma na celu wyjaśnienie przyczyn wypadku. Na razie nie podano szczegółowych informacji, co doprowadziło do tego niebezpiecznego zdarzenia.
Szczególnie niepokojąca jest lokalizacja wypadku – droga ekspresowa, gdzie pojazdy poruszają się z dużymi prędkościami. Zablokowanie pasa ruchu przez ciężarówkę stanowiło poważne zagrożenie, ponieważ w przypadku, gdyby w tym momencie nadjeżdżał pojazd z naprzeciwka, kierowca nie miałby szans na wyhamowanie i uniknięcie zderzenia.
Na miejscu zdarzenia przez kilka godzin trwały utrudnienia. Ruch w kierunku Gdyni odbywał się bez zakłóceń, jednak na prawym pasie w stronę Warszawy występowały opóźnienia, związane z usuwaniem pojazdu z drogi.
Źródło: Policja










