Dziadkowo w powiecie milickim, to miejsce cieszące się złą sławą, w którym relatywnie często dochodzi do groźnych zdarzeń drogowych. Niestety, także tragicznych, a najczęściej mają one miejsce, gdy nawierzchnia jest śliska
I tak właśnie było tym razem, choć na szczęście obyło się bez ofiar mimo że w zdarzeniu brały udział dwa pojazdy ciężarowe.
Policjanci, którzy przybyli na miejsce ustalili, że w stronę Dziadkowa prawidłowo jechał zestaw, a z naprzeciwka druga ciężarówka, której naczepa na zakręcie w skutek poślizgu na mokrej drodze przekroczyła oś jezdni i uderzyła bezpośrednio w kabinę nadjeżdżającego Volvo. Zestaw wypadł z drogi i zatrzymał się przydrożnym rowie. Mimo że sytuacja wyglądała poważnie, a poszkodowany kierowca trafił do szpitala, wszystko skończyło się relatywnie dobrze, bo nie doznał on poważnych obrażeń ciała i po badaniach lekarskich jeszcze tego samego dnia opuścił placówkę. Kierowcy drugiej ciężarówki nic się nie stało, niemniej za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym wynikającym z niedostosowania prędkości do warunków panujących na drodze został ukarany przez policjantów mandatem i 12 punktami karnymi.
Wyciąganie z przydrożnego rowu uszkodzonego zestawu trwało kilka godzin, co powodowało utrudnienia w ruchu innych pojazdów poruszających się po drodze krajowej nr 15.
Źródło: Policja










