Tafla lodu spadła z naczepy, czego świadkami byli policjanci z piaseczyńskiej drogówki

Tafla lodu spadła z naczepy, czego świadkami byli policjanci z piaseczyńskiej drogówki

O tym, że spadający lód z ciężarówek to realne zagrożenie dla innych uczestników dróg wiedzą chyba wszyscy. Że istnieje obowiązek doprowadzenia przed jazdą pojazdu do stanu, by taki fakt nie miał miejsca też. Ale również wiadomo, że gdyby kierowca ciężarówki chciał to zrobić, to nie bardzo ma gdzie i jak… Nadal bowiem w Polsce specjalnych ramp czy podestów, z których kierowca mógłby bezpiecznie zrzucić lód przed jazdą jest jak na lekarstwo, ale policja powołując się na obowiązujące przepisy, czyli zapis w ustawie Prawo o ruchu drogowym, który mówi, że: „Pojazd uczestniczący w ruchu ma być tak utrzymany, aby m.in. korzystanie z niego nie zagrażało bezpieczeństwu innym uczestnikom ruchu, nie narażało kogokolwiek na szkodę, a także zapewniało dostateczne pole widzenia kierowcy” wlepia za to „wykroczenie” mandaty.

Ostatnio przekonał się o tym kierowca ciężarówki w miejscowości Żabieniec. Lód spadający z nieoczyszczonej naczepy zauważyli funkcjonariusze piaseczyńskiej drogówki, którzy zatrzymali pojazd do kontroli. Mundurowi nałożyli na kierującego mandat karny, który w tym wypadku, zgodnie z taryfikatorem wyniósł 300 złotych, jak również zobowiązali 28-latka do, tu cytat; „niezwłocznego usunięcia zalegającego na naczepie lodu”. W tym miejscu samo nasuwa się jednak pytanie, jak można to w sposób bezpieczny zrobić na poboczu drogi?

Źródło: Policja, fot. poglądowa (Policja)

Sprawdź także