Mandat za wyprzedzanie ciężarówką może kosztować 1000 zł i 8 punktów karnych. Mimo to w internetowych dyskusjach nie brakuje kierowców, którzy deklarują, że nie przyjęliby takiej kary i walczyli o swoje racje w sądzie. Tymczasem podczas najnowszej kontroli na autostradzie A2 policjanci ujawnili 19 wykroczeń, w tym 15 związanych z zakazem wyprzedzania. Ilu kierowców odmówiło przyjęcia mandatu? Tego nie wiadomo.
Kontrola na A2. Policja ujawniła 15 wykroczeń
W czwartek, 8 października 2026 roku, funkcjonariusze zespołu SPEED z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi przeprowadzili działania na autostradzie A2. Podczas kontroli korzystali ze wsparcia bezzałogowego statku powietrznego, czyli drona.
Mundurowi sprawdzali, czy kierowcy pojazdów ciężarowych kategorii N2 i N3 przestrzegają zakazu wyprzedzania. W niespełna dwie godziny ujawnili 19 wykroczeń popełnionych przez kierujących zespołami pojazdów ciężarowych.
Aż 15 przypadków dotyczyło niestosowania się do zakazu wyprzedzania. To blisko 79 proc. wszystkich ujawnionych naruszeń.
Policja zapowiada, że podobne działania będą prowadzone cyklicznie. Kierowcy muszą zatem liczyć się z kolejnymi kontrolami.
„Ja bym mandatu nie przyjął”. A co podczas kontroli?
W internetowych dyskusjach o zakazie wyprzedzania ciężarówek nie brakuje stanowczych deklaracji. Część kierowców przekonuje, że w razie zatrzymania przez policję odmówiłaby przyjęcia mandatu i skierowała sprawę do sądu.
Jednak komentarz w internecie to jedno, a decyzja podejmowana podczas kontroli drogowej to drugie. Odmowa przyjęcia mandatu nie kończy sprawy, lecz może oznaczać dalsze postępowanie przed sądem.
W najnowszym komunikacie policji nie znajdziemy informacji, czy którykolwiek z kierowców odmówił przyjęcia mandatu. Nie podano również liczby wystawionych mandatów ani informacji o ewentualnych wnioskach o ukaranie skierowanych do sądu.
Nie oznacza to oczywiście, że wszyscy kierowcy przyjęli kary bez sprzeciwu. Po prostu nie dysponujemy danymi, które pozwalałyby wyciągnąć taki wniosek.
Pozostaje zatem pytanie: ilu kierowców, którzy w internecie zapowiadają walkę z mandatem, rzeczywiście decyduje się na taki krok podczas kontroli?
Mandat za wyprzedzanie: ile wynosi kara?
Stawka jest konkretna. Za złamanie zakazu wyprzedzania przez kierowcę ciężarówki na autostradzie lub drodze ekspresowej z dwoma pasami ruchu w danym kierunku grozi mandat w wysokości 1000 zł oraz 8 punktów karnych.
Co więcej, ponowne popełnienie tego samego wykroczenia w warunkach recydywy drogowej oznacza mandat w wysokości 2000 zł. Kierowca otrzymuje wówczas również kolejne 8 punktów karnych. Recydywa w tym przypadku dotyczy ponownego popełnienia tego samego wykroczenia w ciągu dwóch lat od poprzedniego prawomocnego ukarania.
Konsekwencje mogą być więc dotkliwe zarówno dla portfela, jak i ze względu na liczbę punktów karnych. Nic dziwnego, że kierowcy dyskutują o możliwościach zakwestionowania mandatu.
Warto jednak pamiętać, że odmowa jego przyjęcia nie gwarantuje uniknięcia kary. Sprawa może trafić do sądu, który oceni zgromadzony materiał dowodowy oraz okoliczności zdarzenia.
Z drugiej strony kierowca, który uważa, że nie popełnił wykroczenia, ma prawo kwestionować zarzut. Samo skorzystanie z tego prawa nie oznacza próby uniknięcia odpowiedzialności za rzeczywiste naruszenie.
Zakaz wyprzedzania ciężarówek nadal budzi kontrowersje
Przepisy ograniczające wyprzedzanie przez ciężarówki na autostradach i drogach ekspresowych weszły w życie 1 lipca 2023 roku. Zakaz obejmuje pojazdy kategorii N2 i N3 na odcinkach, na których dla danego kierunku ruchu przeznaczono wyłącznie dwa pasy.
Od początku obowiązywania regulacji w branży transportowej powraca dyskusja o jej praktycznym zastosowaniu. Kierowcy zwracają uwagę na różnice prędkości między pojazdami, długie kolumny ciężarówek oraz sytuacje, w których wolniejszy zestaw przez dłuższy czas utrzymuje się przed innymi pojazdami.
Przepisy przewidują jednak wyjątki. Ciężarówka może wyprzedzić pojazd poruszający się z prędkością znacznie mniejszą od dopuszczalnej dla tej kategorii pojazdów na danej drodze. Wyjątek dotyczy również pojazdów wykonujących prace porządkowe, remontowe lub modernizacyjne i wysyłających żółte sygnały błyskowe.
Można więc dyskutować o tym, czy obowiązujące rozwiązanie sprawdza się w codziennej pracy kierowców. Czym innym jest jednak krytyczna ocena przepisów, a czym innym decyzja o ich zignorowaniu. Dopóki zakaz obowiązuje, kierowcy muszą się z nim liczyć.
Policja zapowiada kolejne kontrole na A2
Najnowsza akcja pokazuje, że zakaz wyprzedzania ciężarówek pozostaje w centrum zainteresowania policji. Funkcjonariusze zapowiadają cykliczne kontrole, a wykorzystanie drona stanowi dodatkowe wsparcie podczas obserwacji ruchu.
Dla kierowców oznacza to, że temat nie zniknie wraz z zakończeniem jednej akcji. Kolejne działania mogą przynieść następne ujawnione naruszenia, a wraz z nimi kolejne mandaty.
Co natomiast z kierowcami, którzy w internecie deklarują, że mandatu nie przyjmą? Tego nie da się rozstrzygnąć na podstawie najnowszego komunikatu. Policja nie poinformowała, ilu kierowców przyjęło mandaty, a ilu zdecydowało się je kwestionować.
Dlatego zamiast przypisywać komukolwiek konkretne zachowanie, warto zapytać o rzeczywiste doświadczenia. Czy ktoś z kierowców ciężarówek odmówił przyjęcia mandatu za złamanie zakazu wyprzedzania i skierował sprawę do sądu? Jeśli tak, jak zakończyło się postępowanie?
Źródło: Policja, fot. poglądowa (Policja)










