Droga ekspresowa S17 ma zapewnić szybszy dojazd z centralnej Polski do Zamościa i przejścia granicznego w Hrebennem. Na trasę czekają nie tylko kierowcy samochodów osobowych, ale również przewoźnicy, kierowcy ciężarówek, autobusów, autokarów i samochodów dostawczych. Tymczasem na jednym z budowanych odcinków postęp prac pozostaje daleki od oczekiwań Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
W najnowszym podsumowaniu stanu realizacji S17 GDDKiA poinformowała, że zaawansowanie robót na odcinku Zamość Południe – Tomaszów Lubelski Północ wynosi zaledwie 9 proc. Drogowcy wyznaczyli wykonawcy 28 dni na wywiązanie się ze zobowiązań kontraktowych. Jeśli firma nie zmobilizuje odpowiednich sił, GDDKiA może odstąpić od umowy.
S17 do Hrebennego. Na jednym odcinku tylko 9 proc. prac
Odcinek Zamość Południe – Tomaszów Lubelski Północ ma 18,5 km długości. Kontrakt o wartości 822,5 mln zł realizuje firma Kolin. Inwestycja ma znaczenie dla ruchu regionalnego i międzynarodowego, ponieważ S17 docelowo połączy Warszawę i Lublin z Zamościem oraz granicą z Ukrainą.
Jak informuje GDDKiA, pozwolenie na budowę tego odcinka wydano w grudniu 2025 r. Wykonawca zgłosił wcześniej roszczenie związane z długotrwałą procedurą uzyskiwania decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej. W lipcu 2026 r. drogowcy zakończyli rozpatrywanie tego roszczenia i wydłużyli termin realizacji kontraktu do drugiej połowy 2028 r.
Mimo to dotychczasowe tempo prac nie satysfakcjonuje inwestora. GDDKiA podkreśla, że wzywała już wykonawcę do poprawy postępów. Teraz wyznaczyła mu kolejny, 28-dniowy termin na wywiązanie się z obowiązków wynikających z umowy.
GDDKiA może odstąpić od umowy
Najbliższe tygodnie będą ważne dla dalszych losów inwestycji. Jeżeli wykonawca nie zmobilizuje odpowiednich sił i nie wywiąże się ze zobowiązań w wyznaczonym terminie, GDDKiA może odstąpić od umowy z przyczyn leżących po stronie firmy.
Nie oznacza to jednak, że inwestor już zerwał kontrakt. Na razie drogowcy oczekują poprawy organizacji i tempa realizacji robót. Ewentualne odstąpienie od umowy mogłoby natomiast skomplikować dalszą realizację odcinka i wymagać podjęcia kolejnych działań w celu dokończenia inwestycji.
Ponad 180 km S17 już służy kierowcom
Problemy na odcinku Zamość Południe – Tomaszów Lubelski Północ nie oznaczają, że cała budowa S17 stoi w miejscu. Kierowcy korzystają już z ponad 180 km tej trasy między Warszawą Wschód a Piaskami Wschód, a także z niespełna 10-kilometrowej obwodnicy Tomaszowa Lubelskiego.
GDDKiA informuje również, że budowa odcinków Zamość Wschód – Zamość Południe oraz Tomaszów Lubelski – Hrebenne przekroczyła półmetek. Na innych fragmentach między Piaskami a Zamościem trwają procedury związane z uzyskiwaniem pozwoleń na budowę lub postępowaniami przetargowymi.
Docelowo S17 ma liczyć ponad 320 km, uwzględniając wspólny przebieg z S12 między węzłami Kurów Zachód i Piaski Wschód. Trasa ma usprawnić połączenie stolicy z Lubelszczyzną oraz zapewnić sprawniejszy dojazd do przejścia granicznego w Hrebennem.
Dla przewoźników obsługujących ten kierunek istotne będzie więc nie tylko samo ukończenie drogi, ale również dotrzymanie harmonogramu. Na razie termin realizacji problematycznego odcinka przypada na drugą połowę 2028 r. Najbliższe tygodnie pokażą, czy wykonawca przyspieszy prace i uniknie zerwania kontraktu.
Źródło: GDDKiA










