Na całym świecie z roku na rok wzrasta liczba ofiar śmiertelnych i obrażeń spowodowanych sennością kierowców podczas jazdy. Uczucie senności, może bowiem powodować: skrócony czas reakcji, sporadyczny brak przytomności lub obecność mikrosnu (trwające dłużej niż 500 milisekund). Jak wynika z badań brak snu dotyka tysiące kierowców codziennie poruszających się po autostradach, głównie prowadzących ciężarówkami na duże odległości. Szczególnie niebezpieczne są tzw. mikrodrzemki, które wprawdzie trwają bardzo krótko, ale przez ten czas na drodze potrafi wydarzyć się wiele.
I właśnie prawdopodobnie w taki mikrosen popadł kierowca w Rawie Mazowieckiej. Według ustaleń policji zasnął on za kierownicą i wjechał na skrzyżowanie uderzając w prawidłowo jadący samochód osobowy, potem w ogrodzenie posesji, a staczając się uszkodził dwa zaparkowane auta. Do tej, jak by nie patrzyć niecodziennej sytuacji doszło w centrum miasta w godzinach popołudniowych (ok. 16.00). Najczęściej bowiem do zasypiania za kierownicą dochodzi nad ranem, gdy ruch na drogach jest relatywnie mały. Należy dodać, że 39-letni kierowca został poddany badaniom na obecność alkoholu i narkotyków w organizmie, a oba wyniku były negatywne.
Mężczyzna został ukarany mandatem karnym, a z pojazdu został zatrzymany dowód rejestracyjny z uwagi na uszkodzenia.
Źródło: Policja










