Naprawa S8. 108 betonowych płyt do wymiany. Kierowcy znów pojadą jednym pasem

Naprawa S8. 108 betonowych płyt do wymiany. Kierowcy znów pojadą jednym pasem

Kierowcy jadący S8 w stronę Białegostoku muszą przygotować się na kolejne utrudnienia. Od poniedziałku 21 września rozpocznie się naprawa betonowej nawierzchni między węzłami Poręba i Brok. Do wymiany zakwalifikowano 108 płyt. Prace mają charakter gwarancyjny, ale dla kierowców oznaczają zwężenie trasy do jednego pasa i ograniczenie prędkości do 80 km/h.

108 betonowych płyt na S8 do wymiany

Naprawa S8 obejmie łącznie 108 płyt betonowej nawierzchni. GDDKiA informuje, że spękania zostały stwierdzone podczas przeglądów gwarancyjnych oraz codziennych objazdów drogi.

Zarządca trasy wezwał wykonawcę do przedstawienia technologii naprawy. Po jej zatwierdzeniu oraz przygotowaniu tymczasowej organizacji ruchu można było rozpocząć prace. Za naprawę zapłaci wykonawca w ramach gwarancji.

To ważne, bo nie mamy tutaj kolejnej inwestycji finansowanej z budżetu państwa. PORR, który wykonywał ten odcinek, usunie stwierdzone wady na własny koszt.

Dla kierowcy efekt będzie jednak bardzo konkretny. Na części trasy pojawi się zwężenie, a przejazd może potrwać dłużej.

S8 zwężona do jednego pasa

Pierwszy etap prac rozpocznie się 21 września i potrwa do końca października. Roboty obejmą prawy pas oraz pas awaryjny jezdni prowadzącej w stronę Białegostoku.

W czasie prac kierowcy będą mieli do dyspozycji tylko jeden pas ruchu. Dodatkowo prędkość zostanie ograniczona do 80 km/h. Początkowo utrudnienia obejmą około trzykilometrowy odcinek między węzłami Poręba i Dybki. Wraz z postępem robót strefa prac będzie przesuwała się dalej.

Na wysokości węzła Dybki oba pasy ruchu mają pozostać dostępne. Uszkodzone płyty będą wymieniane punktowo na wyłączonych z ruchu fragmentach jezdni.

Nie będzie więc całkowitego zamknięcia S8 i wyznaczonego objazdu. Kierowcy nadal pojadą ekspresówką, ale na remontowanym odcinku będą mieli do dyspozycji jeden pas.

Droga ma kilka lat, a już wymieniają płyty

I właśnie tutaj zaczyna się temat, który może zainteresować kierowców znacznie bardziej niż sama organizacja ruchu.

Odcinek S8 Poręba–Ostrów Mazowiecka ma 16,11 km. Główną jezdnię udostępniono kierowcom we wrześniu 2018 roku, a stałą organizację ruchu wprowadzono w listopadzie 2019 roku.

Dzisiaj na tym stosunkowo młodym odcinku trzeba wymienić 108 betonowych płyt.

I trudno się dziwić, że kierowca może w tym miejscu zadać proste pytanie: skoro budujemy drogę ekspresową, która ma służyć przez wiele lat, to dlaczego już po kilku latach pojawiła się konieczność wymiany tak dużej liczby elementów nawierzchni?

GDDKiA w obecnym komunikacie nie wskazuje przyczyny powstania spękań. Wiadomo jedynie, że służby wykryły je podczas przeglądów gwarancyjnych i codziennych objazdów, a następnie zarządca drogi rozpoczął procedurę naprawczą.

Nie oznacza to oczywiście, że cała betonowa nawierzchnia tego odcinka S8 jest wadliwa. Naprawa obejmuje konkretne płyty, na których stwierdzono spękania.

Kierowcy poniosą koszt w postaci utrudnień

Choć koszt samej naprawy ponosi wykonawca, kierowcy zapłacą za nią w inny sposób – czasem spędzonym w zwężeniu i koniecznością przejazdu jednym pasem.

To szczególnie istotne na trasie prowadzącej z Warszawy w kierunku Białegostoku. S8 jest ważnym szlakiem dla transportu ciężarowego, dlatego nawet punktowe roboty mogą wpływać na płynność przejazdu.

Na początku utrudnienia obejmą około trzy kilometry. Później, wraz z postępem prac, strefa robót będzie się przesuwać w kierunku węzła Brok.

To nie koniec utrudnień na S8

Jesienny etap nie zakończy całego programu naprawczego.

GDDKiA zapowiada, że wiosną przyszłego roku prace przeniosą się na lewy pas. Oznacza to, że po zimowej przerwie kierowcy ponownie spotkają się z utrudnieniami na tym odcinku S8.

Z punktu widzenia kierowcy oznacza to więc nie jeden krótki remont, ale naprawę podzieloną na dwa etapy.

Pierwszy rusza 21 września. Najpierw drogowcy zajmą prawy pas i pas awaryjny w kierunku Białegostoku. Wiosną 2027 roku roboty mają przenieść się na lewy pas.

Dlaczego betonowa nawierzchnia pęka?

Na to pytanie obecnie nie ma w oficjalnym komunikacie GDDKiA jednoznacznej odpowiedzi. Zarządca drogi informuje o stwierdzonych spękaniach i o wykonaniu naprawy gwarancyjnej, ale nie wskazuje przyczyny ich powstania.

I właśnie tego wątku nie warto dopowiadać za drogowców. Przyczyna może wynikać z różnych czynników związanych z nawierzchnią, jej wykonaniem, warunkami eksploatacji czy procesem technologicznym. Bez dokumentacji dotyczącej konkretnych uszkodzeń nie można jednak wskazać jednej przyczyny jako pewnej.

Jedno jest natomiast bezsporne: 108 betonowych płyt wymaga wymiany, a kierowcy muszą przygotować się na utrudnienia.

Naprawa odbywa się w ramach gwarancji, więc wykonawca usuwa problem na własny koszt. Dla kierowców nie zmienia to jednak faktu, że na jednej z ważnych tras prowadzących na wschód przez najbliższe miesiące znów trzeba będzie zwolnić i przejechać przez strefę robót.

Sprawdź także