Remont S5 pod Poznaniem rozpocznie się 1 października. GDDKiA zamknie jezdnię w kierunku Gniezna na odcinku między węzłami Strumiany i Poznań Wschód. W związku z tym oba kierunki ruchu zostaną skierowane na jedną jezdnię. Dla kierowców ciężarówek oznacza to zmianę organizacji ruchu na ponad 9 km trasy, a także możliwość wystąpienia opóźnień.
Remont S5. Oba kierunki na jednej jezdni
Prace obejmą ponad 9-kilometrowy odcinek S5 na wschód od Poznania. Zamknięta zostanie jezdnia prowadząca w kierunku Gniezna, natomiast ruch w obu kierunkach zostanie przełożony na jezdnię prowadzącą w stronę autostrady A2.
W praktyce oznacza to typową organizację ruchu stosowaną podczas remontów dróg ekspresowych. Na jednym pasie kierowcy będą poruszać się w jednym kierunku, a na drugim w przeciwnym.
Dla kierowców samochodów ciężarowych oznacza to przede wszystkim mniej miejsca i konieczność zachowania większego odstępu. Ponadto przy dużym natężeniu ruchu może to przełożyć się na spowolnienia, zwłaszcza w godzinach największego ruchu.
Remont S5 może zwiększyć ruch na drogach lokalnych
Sam remont S5 nie musi być jednak jedynym problemem dla kierowców. Część kierowców może próbować omijać zwężony odcinek i wybierać drogi lokalne.
To szczególnie istotne dla transportu ciężkiego. Drogi prowadzące przez miejscowości w rejonie Trzek, Kleszczewa i Czerlejna nie są bowiem alternatywą o takich samych parametrach jak droga ekspresowa.
W efekcie większy ruch ciężarówek na drogach lokalnych oznacza także większe obciążenie ich nawierzchni. Z kolei mieszkańcy okolicznych miejscowości zwracają uwagę na możliwość zwiększenia ruchu właśnie na tych trasach.
Dlatego podczas remontu warto obserwować nie tylko sytuację na samej S5, ale również organizację ruchu na drogach alternatywnych.
Co zmieni się na węźle Kleszczewo?
Prace obejmą również rejon węzła Kleszczewo. Z tego powodu kierowcy powinni zwracać szczególną uwagę na oznakowanie oraz tymczasową organizację ruchu.
Co więcej, przy tego typu pracach sytuacja może zmieniać się wraz z postępem robót. Warto więc nie zakładać, że przejazd będzie wyglądał tak samo przez cały okres remontu.
Dla kierowców ciężarówek szczególnie istotne będzie wcześniejsze planowanie przejazdu. Nawet niewielkie opóźnienie na tym odcinku może bowiem mieć znaczenie przy dalszej realizacji zlecenia transportowego.
Nowa nawierzchnia na ponad 9 km S5
GDDKiA planuje wymianę trzech warstw nawierzchni. Prace obejmą warstwę podbudowy, warstwę wiążącą oraz warstwę ścieralną.
Oznacza to kompleksową wymianę konstrukcji nawierzchni, a nie tylko powierzchniowe odświeżenie drogi. Dzięki temu remont obejmie nie tylko samą warstwę, po której poruszają się pojazdy, ale również głębsze elementy konstrukcji.
Wykonawcą prac będzie Colas Polska. Wartość kontraktu przekracza 13,8 mln zł, natomiast przewidziany czas realizacji wynosi 105 dni.
Remont S5 potrwa do grudnia
Prace mają zakończyć się w pierwszej połowie grudnia. Tym samym utrudnienia przypadną na okres jesienny, kiedy kierowcy mogą dodatkowo liczyć się z gorszą widocznością, opadami i szybciej zapadającym zmrokiem.
Dla transportu ciężkiego oznacza to konieczność uwzględnienia remontu w planowaniu przejazdów przez wschodnią część Poznania. Szczególnie ważne będzie więc sprawdzanie sytuacji na trasie przed rozpoczęciem przejazdu.
Ostatecznie największe znaczenie będzie miała nie sama długość remontowanego odcinka, ale to, jak duży ruch będzie odbywał się w tym czasie na jednej jezdni S5. Równie istotne będzie to, ile pojazdów zdecyduje się zjechać na drogi lokalne.
Źródło: GDDKiA Oddział Poznań, fot. poglądowa (GDDKiA)










