Funkcjonariusze Celno-Skarbowi z próbami przemytu przez granice lub transportami nielegalnego towaru mają do czynienia niemal codziennie. W ich działaniach często wspomagani są przez specjalnie wytresowane psy, które potrafią wykryć np. papierosy, narkotyki a nawet gotówkę oraz skanery RTG, zarówno te stacjonarne jak i mobilne. A jest to o tyle istotne, że „trefny towar” zazwyczaj jest mniej lub bardziej sprytnie ukryty i trudno go znaleźć w czasie rutynowej kontroli.
I tak też było w tym przypadku, bo wytypowany do kontroli przez funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej z Dolnośląskiego Urzędu Celno-Skarbowego we Wrocławiu „dostawczak” służący do transportu materiałów budowlanych, na pierwszy rzut oka nie wzbudzał podejrzeń. Nie można natomiast tego powiedzieć o kierującym, który nie zareagował na sygnały wysyłane przez funkcjonariuszy i zaczął uciekać, początkowo pojazdem a następnie pieszo. Szybko jednak został zatrzymany i już wtedy było wiadomo, że jedynie kwestią czasu jest wyjaśnienie, co mężczyzna „ma na sumieniu”.
Samochód został prześwietlony mobilnym skanerem RTG. W skrytce ujawniono ponad 257 tys. szt. papierosów oraz ponad 18 kg tytoniu bez polskich znaków akcyzy. Szacunkowa wartość zatrzymanego nielegalnego towaru wyceniono na ok. 209 tys. zł.
Mężczyźnie zostały przedstawione zarzuty przewożenia wyrobów akcyzowych, bez polskich znaków akcyzy. Za ten czyn, oprócz kary grzywny do 720 stawek, grozi również kara ograniczenia wolności albo kara pozbawienia wolności do roku.
Źródło: IAS Wrocław










