Dwunasta edycja TransLogistica Poland ponownie potwierdziła, że to najważniejsze miejsce spotkań branży TSL – transportu, spedycji i logistyki.
Ponad 430 wystawców, blisko 12 000 uczestników i setki rozmów o realnych problemach, z jakimi na co dzień mierzą się przewoźnicy. W tym roku główny ton nadawała dyskusja o roli pośredników w łańcuchu transportowym oraz praktyczne podejście do nowych technologii flotowych.

Pośrednicy kontra przewoźnicy – temat, który wciąż dzieli
Podczas panelu zorganizowanego przez Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych (ZMPD) powrócił odwieczny spór: kto naprawdę zarabia na transporcie?
Prezes Jan Buczek nie gryzł się w język:
– Między klientem a przewoźnikiem wciąż jest zbyt dużo firm, które z przewozem nie mają nic wspólnego, a odbierają przewoźnikowi część należnego wynagrodzenia.
Jak zwrócił uwagę, umowy bez klauzul zakazujących dalszej odsprzedaży zleceń powodują, że frachty spadają do poziomu kosztów. W efekcie przewoźnicy nie mają środków na rozwój, odnowę taboru czy wdrażanie innowacji.
W debacie – w której udział wzięli przedstawiciele Ministerstwa Infrastruktury, PISiL i sektora spedycji – pojawiły się postulaty większej transparentności, ograniczenia liczby „pośredników pośrednika” oraz skrócenia terminów płatności do 30 dni.
– Transport potrzebuje równowagi między wolnym rynkiem a odpowiedzialnością – i to jest dobry moment, by głośno mówić o uczciwych zasadach – podsumowała dyskusję dr Anna Brzezińska z ZMPD.

Nowoczesne technologie dla realnych problemów
Po stronie praktyki – czyli w strefie Truck & Trailer – wystawcy postawili na konkret: mniej folderów, więcej rozwiązań, które można było sprawdzić na miejscu.
Blyss Transporttechnik pokazał lekkie, aluminiowe zabudowy zwiększające ładowność,
No Limit Logistics – nowe modele współpracy intermodalnej,
a Infolab – systemy rozliczania czasu pracy kierowców i danych z tachografów zgodne z SENT i RMPD.
Nowością, która przyciągała uwagę przewoźników, był Worksober – system automatycznej kontroli trzeźwości kierowców. Pozwala na szybki test przed wyjazdem i integrację wyników z systemem kadrowym. Dla wielu firm to nie tylko innowacja, ale realne narzędzie ograniczające ryzyko i podnoszące bezpieczeństwo floty.

Wśród innych wystawców warto wymienić:
BuzzAutomation – automatyzację procesów logistycznych i magazynowych,
CIG (e-Monaco) – narzędzia do rozliczeń podatków i opłat drogowych (oferujący najniższe podatki w Polsce od środków transportowych)
Finea – finansowanie transportu i faktoring,
ASFINAG – austriackiego operatora systemów opłat i winiet cyfrowych,
oraz Cepsa – producenta paliw i środków smarnych nowej generacji.

Technologia coraz bliżej kierowcy
Rozmawialiśmy również z firmami, które tworzą rozwiązania wspierające codzienną pracę przewoźników:
- Data System – zaprezentował nową platformę telematyczną analizującą styl jazdy i zużycie paliwa w czasie rzeczywistym,
- NaviExpert Telematics – pokazał inteligentne systemy wspomagania kierowcy, ułatwiające zarządzanie flotą w ruchu międzynarodowym,
- Hellmann Worldwide Logistics – mówił o budowaniu partnerskich relacji z przewoźnikami i odpowiedzialnym łańcuchu dostaw.
Jak podkreślali przedstawiciele tych firm, celem telematyki nie jest kontrola, lecz wsparcie – przewidywanie usterek, planowanie serwisów, redukcja spalania i pustych przebiegów.

Zielony kierunek – bez fanatyzmu
Temat ekologii był obecny, ale w tonie pragmatycznym.
Producenci tacy jak: DAF, Scania, Volvo, IVECO i Wielton mówili o rozwiązaniach łączących ekonomię z ekologią – lżejszych naczepach, lepszej aerodynamice i paliwach alternatywnych, m.in. BioLNG.
Jak podkreślali uczestnicy:
– Zielona transformacja ma sens tylko wtedy, gdy się opłaca. Inaczej nie przetrwa.

Podsumowanie
TransLogistica Poland 2025 to dziś nie tylko targi, ale przegląd kondycji polskiego transportu.
Z jednej strony – przewoźnicy coraz głośniej mówiący o potrzebie uczciwych zasad współpracy.
Z drugiej – producenci, dostawcy technologii i serwisów pokazujący, że potrafią odpowiedzieć na te oczekiwania realnymi narzędziami.
Trzy dni rozmów, tysiące kilometrów doświadczeń i jeden wspólny wniosek:
to przewoźnicy wciąż napędzają Polskę – a TransLogistica jest miejscem, gdzie słychać ich głos najgłośniej.











