Reakcja świadków położyła kres dalszej jeździe kompletnie pijanym kierowcom ciężarówek

Reakcja świadków położyła kres dalszej jeździe kompletnie pijanym kierowcom ciężarówek

Jak wiadomo, alkohol jest substancja psychoaktywną i zmienia zachowanie każdego człowieka. Jego zawartość w napojach oddziaływuje na mózg, blokując prawidłową pracę ośrodkowego układu nerwowego, a zawartość promili w organizmie daje określone objawy. 

Według badań, stężenie alkoholu we krwi na poziomie ok. 3 promili powoduje obniżenie ciśnienia krwi i temperatury ciała, a odruchy fizjologiczne mogą ulec osłabieniu lub całkowitemu zanikowi. Dochodzi do głębokich zaburzeń świadomości, mowa staje się bełkotliwa i pojawia się senność. Zdecydowana większość ludzi traci wówczas kontakt z rzeczywistością i przestaje normalnie funkcjonować. Choć jak pokazuje ten przypadek, są i tacy, którzy w takim stanie decydują się na jazdę.

Ostatnio świadek poinformował policję o fakcie, że w miejscowości Biała na DK-19 zestaw nie trzyma prostego toru jazdy. Policjanci radzyńskiej drogówki udali się w miejsce, gdzie znajdowała się ciężarówka i zatrzymali jej kierowcę. Okazało się, że podejrzenia osoby zgłaszającej były ze wszech miar zasadne, bo mężczyzna „wydmuchał” prawie 3 promile.

Podobna sytuacja miała miejsce w Środzie Śląskiej, gdzie  dyżurny policji otrzymał zgłoszenie dotyczące nietrzeźwego kierującego. Zgłaszający powiadomił, że jadąc autostradą A4 w kierunku Wrocławia jechał za ciężarówką, która zmieniała pasy uniemożliwiając innym użytkownikom drogi jego wyprzedzenie. Następnie zjechała na parking, a świadek zdarzenie z obawy o zły stan zdrowia kierowcy, zjechał za nim. Po otworzeniu kabiny od kierującego była wyczuwalna woń alkoholu. Dyżurny skierował na miejsce funkcjonariuszy Zespołu Patrolowo-Interwencyjnego, którzy potwierdzili otrzymane zgłoszenie. Badanie alkomatem wykazało, że kierujący miał 2,76 promila alkoholu w organizmie.

Kierowcy został zatrzymani i trafili do policyjnego aresztu. Po wytrzeźwieniu muszą się liczyć z bardzo poważnymi konsekwencjami, bo za przestępstwo, którego się dopuścili będą odpowiadać przed sądem i grozi im: pozbawienie wolności do lat 3, zakaz prowadzenia pojazdów od 3 do 15 lat, kara pieniężna od 5000 zł do 60 000 zł (na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej) i 15 punktów karnych.

Źródło: Policja

Sprawdź także