Służby celne to pierwsza linia obrony Unii Europejskiej przed podrobionymi towarami. Główne niebezpieczeństwo importu to podrobione leki, które wykazują słabe, nieodpowiednie działanie lub nie działają wcale. Związane jest to z niewłaściwą zawartością substancji czynnej, jej brakiem lub obecnością innej substancji niż ta, która widnieje na opakowaniu i w ulotce. Celnicy najczęściej zatrzymują leki na potencję, odchudzanie, anaboliki oraz środki poronne.
I taka sytuacja właśnie miała miejsce w powiecie krościeńskim.
Funkcjonariusze KAS z Podkarpackiego Urzędu Celno-Skarbowego w Przemyślu i sanockiej placówki Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej wytypowali do kontroli ciężarówkę. Jak się okazało kierowca nie wiedział, co właściwie przewozi, niemniej w przestrzeni ładunkowej ujawniono 510 tys. sztuk tabletek na potencję, o rynkowej wartości ok. 5 mln złotych.
W związku z tym, że art. 124. ustawy Prawo farmaceutyczne określa: „Kto wprowadza do obrotu lub przechowuje w celu wprowadzenia do obrotu produkt leczniczy, nie posiadając pozwolenia na dopuszczenie do obrotu, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch” dalsze czynności przejęła prokuratura w Krośnie.
Źródło: KAS Przemyśl










