Siemka,
jestem Łukasz i zawodowo jeżdżę dopiero drugi rok. Nie ukrywam, że jeszcze nie nauczyłem się do końca gotować w kabinie, ale że kiedyś kuchnia była moim królestwem, staram się po powrocie z trasy, raz na jakiś czas przygotować coś dobrego.
Chciałbym Wam zaproponować potrawę a’la burrito, ale trochę przeze mnie zmodyfikowane. Z racji tego, że mam dużą rodzinę podaję przepis na 10 porcji (raczej większych niż mniejszych).
Składniki
- 1 kg wołowiny
- ½ kg indyka (może być pierś z kurczaka)
- 20 dkg sera żółtego
- puszka kukurydzy
- puszka fasoli czerwonej
- puszka fasoli białej
- puszka rozdrobnionych pomidorów
- 100 ml passaty
- Knorr Fix Spaghetti Bolognese
- 3 ząbki czosnku
- 1 cebula
- 2 łyżki słodkiej papryki (mielonej)
- sól, pieprz
Przygotowanie
- mielimy i mieszamy mięso
- drobno kroimy cebulę, którą wkładamy do dużego garnka i szklimy ją na oleju
- wrzucamy do garnka mięso i dusimy na małym ogniu 40-50 minut, co jakiś czas mieszając
- doprawiamy go solą, pieprzem, papryką
- gdy mięso będzie miękkie dodajemy pomidory, passatę, Fix Knorra (rozmieszany w wodzie wg przepisu) i wrzucamy wyciśnięty czosnek
- na małym ogniu dusimy ok. 10 minut
- wrzucamy dwie puszki fasoli (białej i czerwonej) i kukurydzę – oczywiście odsączone
- wszystko gotujemy przez ok. 2 minuty, cały czas mieszając
- doprawiamy do smaku (sól, pieprz)
- farsz zawijamy w tortillę a wcześniej na wierzch dodajemy passatę
- by naleśnik nam nie „uciekł” spinamy go wykałaczkami w dwóch miejscach
- górę posypujemy żółtym serem, który wcześniej został starty na tarce
- wkładamy do piekarnika nagrzanego do temp. 150-160oC na ok. 2 minuty, by ser się roztopił
Podanie
Co, kto lubi… Generalnie, gdy gotuję to swoiste burrito, to podaję go z surówkami zrobionymi na bazie kapusty białej i czerwonej, ale nie zapominam też o łyżce pikantnego sosu, by danie nie było „mdłe”.
Wiem, że nie mówi się smacznego, ale jest wyjątek. Temu, kto gotował, to wypada 🙂
SMACZNEGO











