Co jakiś czas słyszymy o tym, że ktoś „złapał pobocze” i w efekcie zjechał z drogi. Gdy dojdzie do tego, że koło zjedzie na miękki grunt, bardzo trudno jest nad pojazdem zapanować i dlatego najczęściej wypada on z drogi i przewraca się na bok. Choć oczywiście są i takie sytuacje, że kierowca zareaguje w porę i przy pewnej dozie szczęścia, nie wykonując gwałtownych ruchów hamulcem czy kierownicą uda mu się wrócić na pierwotny tor jazdy.
Przyczyny takich zdarzeń są różne. Od chwilowej drzemki począwszy , przez gapiostwo spowodowane np. korzystaniem z telefonu komórkowego w czasie jazdy, po zbyt daleko posuniętą „uprzejmość”, gdy kierujący pozostawia drugiemu samochodowi więcej miejsca. Choć oczywiście nie są to jedyne możliwości, które do tego prowadzą.
I waśnie przyczyny zdarzenia, do którego doszło w miejscowości Pobłocie (gmina Linia) będą wyjaśniać policjanci z Wejherowa. Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze, kierujący samochodem ciężarowym zahaczył kołem o pobocze drogi, w wyniku czego zjechał do rowu i wywrócił się na pobliskie pole.
Okazało się, że kierowca nie był pod wpływem, ale zapewne „otrzeźwił” go mandat jaki otrzymał, gdyż wyniósł on 3000 zł.
Źródło: Policja










