KIEROWCA OKRADAŁ SWOJEGO PRACODAWCĘ SPRZEDAJĄC „NA LEWO” PÓŁTUSZE, KTÓRE PRZEWOZIŁ

KIEROWCA OKRADAŁ SWOJEGO PRACODAWCĘ SPRZEDAJĄC „NA LEWO” PÓŁTUSZE, KTÓRE PRZEWOZIŁ

O zarobkach kierowców mówi się wiele. Zazwyczaj większość pracujących w tym zawodzie uważa, że są one za niskie w stosunku do wykonywanej pracy. Niektórzy próbują negocjować stawki, inni zmieniają pracodawcę wyjeżdżając np. za granicę, choć są i tacy, którzy postanawiają wziąć sprawy w swoje ręce i dorobić do pensji, tyle tylko, że w nielegalny sposób.

Na jednym z parkingów w powiecie bolesławieckim przez kilka miesięcy odbywał się nielegalny handel tuszami wieprzowymi. Kierowca zatrudniony w jednej z małopolskich firm, przewoził towar z Belgii do Krakowa, z tym tylko, że na miejsce docelowe zazwyczaj nie dojeżdżał z całym ładunkiem. Mężczyzna umawiał się bowiem z mieszkańcem powiatu bolesławieckiego na sprzedaż mięsa pozyskanego w sposób przestępczy. Wiadomo jednak, że takie nieprawidłowości w dostawach wcześniej czy później muszą ujrzeć światło dzienne.  Przedsiębiorca podejrzewając, że jest okradany o pomoc poprosił bolesławickich policjantów, którzy pojawili się na miejscu transakcji zatrzymując kierowcę i pasera na gorącym uczynku.

Na podstawie zebranego materiału dowodowego ustalono, że pracownik okradał firmę od czerwca 2022 roku, za każdym razem działając w taki sam sposób i mając tego samego odbiorcę skradzionego towaru. Łącznie łupem 52-latka padło blisko 90 sztuk półtuszy wieprzowych o łącznej wartości ponad 45 tysięcy złotych. Obaj zatrzymani usłyszeli już zarzuty. Paser twierdził, że półtusze kupował na potrzeby własne, bo oferta była bardzo atrakcyjna, ponieważ było to mniej niż połowa ceny rynkowej. Grozi mu za to 5 lat więzienia, natomiast kierowca musi się liczyć nawet z  10 latami pozbawienia wolności.

 

Źródło: Policja

Sprawdź także