KIEROWCY CIĘŻARÓWEK NIE ZAWINILI, ALE WYPADKI OKAZAŁY SIĘ TRAGICZNE

KIEROWCY CIĘŻARÓWEK NIE ZAWINILI, ALE WYPADKI OKAZAŁY SIĘ TRAGICZNE

Każdy wypadek na drodze to bez wątpienia stresujące zdarzenie, które może pozostawić trwały ślad w psychice osoby w nim uczestniczącej, nawet jeśli fizycznie wyszła z niego bez szwanku.

Ostatnie dni przyniosły nam kilka wydarzeń, w których uczestniczyły ciężarówki, a ich skutki okazały się być tragiczne.

Wczoraj na DK 94 Wrocław – Środa Śląska, na skrzyżowaniu z drogą powiatową prowadzącą do miejscowości Kadłub i Juszczyn zderzyły się samochód ciężarowy i ciągnik, którym koszone były pobocza krajówki. Przybyli na miejsce funkcjonariusze wstępnie ustalili, że kierujący ciągnikiem rolniczym chcąc zjechać z drogi krajowej w kierunku na Kadłub nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu kierującemu samochodem ciężarowym. W wyniku zdarzenia śmierć na miejscu poniósł kierujący ciągnikiem rolniczym.

Dzień wcześniej na drodze krajowej nr 74 pomiędzy Jaksonkiem a Sulejowem kierująca osobówką z niewyjaśnionych okoliczności zjechała na przeciwległy pas ruchu. W wyniku tego doprowadziła do zderzenia z jadącym w przeciwnym kierunku ciągnikiem siodłowym. Kobieta poniosła śmierć na miejscu, a dwie nastoletnie pasażerki zostały przewiezione do szpitala.

Również 4 sierpnia do wypadku doszło na drodze wojewódzkiej 781 w miejscowości Płaza. Samochód osobowy zderzył się z ciężarówką, w której doszło do wystrzału opony. Niestety pomimo natychmiastowo podjętej reanimacji nie udało się przywrócić czynności życiowych 25-letniej kierującej „osobówką”.

 

Źródło: Policja

Sprawdź także