Tajemnicą poliszynela jest fakt, że gdy „krokodyle” zatrzymują pojazd do kontroli jest on sprawdzany praktycznie pod każdym kątem. Począwszy od dokumentów, poprzez stan techniczny, na poszukiwaniu nielegalnych oprogramowani i urządzeń, które zakłócają prawidłowe wskazania kończąc. Zazwyczaj mowa w takich przypadkach o ingerencji w impulsator skrzyni biegów za pomocą przyłożonego magnesu, który fałszuje wskazania tachografu. Niemniej co jakiś czas dowiadujemy się, że w czasie kontroli wykryto niedozwolony emulator AdBlue, który zakłócał układ oczyszczania spalin. Zamontowane nielegalnie urządzenie służy do symulowania prawidłowej pracy układu emisji spalin w pojeździe, nie pobierając roztworu mocznika, na skutek czego do atmosfery wydostają się nieoczyszczone spaliny. Dlatego ten, kto korzysta z emulatorów AdBlue, nie spełnia norm dotyczących homologowania pojazdów, łamie przepisy prawa o ochronie środowiska, a także popełnia przestępstwo ekonomiczne wobec czego narażony jest na mandat w wysokości do 1500 zł.
I właśnie z takim konsekwencjami musi się liczyć kierowca zatrzymany przez funkcjonariuszy ITD na punkcie kontrolnym MOP Sople. Podczas weryfikacji stanu technicznego pojazd wątpliwości inspektora wzbudziło funkcjonowanie systemu Ad Blue w pojeździe. Po dokładnym sprawdzeniu instalacji urządzeniem diagnostycznym stwierdzono zainstalowany w pojeździe emulator AdBlue. W związku z tym kierowcę ukarano mandatem karnym, zatrzymano dowodów rejestracyjny pojazdu oraz zakazano dalszej jazdy.
Źródło: WITD Olsztyn










