W ubiegłym roku kierowcy ciężarówek spowodowali mniej wypadków niż rowerzyści. Wbrew powszechnym opiniom, polscy kierowcy należą do jednych z najtrzeźwiejszych w Europie. Jeżeli natomiast chodzi o wypadki spowodowane przez nietrzeźwych kierujących, kierowcy ciężarówek stanowią tylko 4% ogółu.
Widać również, że nie ma społecznego przyzwolenia, by na drogi wyjeżdżali kierowcy będący pod wpływem. Dzięki reakcjom świadków policjanci zatrzymali już setki, a prawdopodobnie i tysiące osób, które kierowały pojazdem pod wpływem alkoholu.
Tym razem na policję zadzwonili mężczyźni poruszający drogą w kierunku Ostródy. Ich uwagę zwróciła ciężarówka, która jechała całą szerokością jezdni, a jej kierowca wykonywał gwałtowne manewry. Podejrzenia co do jego stanu trzeźwości okazały się słuszne, bo zatrzymany przez patrol mężczyzna „wydmuchał” ponad 2 promile alkoholu.
Prawo jazdy kierowcy zostało zatrzymane, pojazd zabezpieczono na strzeżonym parkingu, a on sam spędził noc w policyjnym areszcie. Teraz za swoje czyny odpowie przed sądem.
Należy w tym miejscu przypomnieć, że prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem, za które ponosi się odpowiedzialność na podstawie art. 178 a kodeksu karnego. Zgodnie z tym przepisem za jego popełnienie grozi kara ograniczenia wolności lub kara pozbawienia wolności do lat 3.
Źródło: Policja










