PEKAES-u już nie ma, ale pamięć o tej firmie z pewnością nie zaginie

PEKAES-u już nie ma, ale pamięć o tej firmie z pewnością nie zaginie

Swoistą tradycją stały się spotkania pracowników byłego już PEKAES-u.  Ale nie tylko samych kierowców, bo gdy tylko jest okazja, to z na okolicznościową imprezę przyjeżdżają również spedytorzy/spedytorki oraz osoby, które kiedyś pracowały w administracji lub w warsztatach. Niektóre imprezy o charakterze ogólnopolskim odbywały się z wielką „pompą”, jak choćby ta w roku 2018 w Śremie, gdzie wspólnie bawiło się blisko 300 gości, ale był też nieco mniejsze o charakterze regionalnym, jak np. w Szczecinie czy Halinowie pod Warszawą.

Od paru regularnie odbywają się okolicznościowe spotkania Andrzejkowo-Opłatkowe w Teresinie, czyli nieopodal bazy w Błoniu skąd wywodziła się firma. Ich organizatorem jest Zbyszek Wójcik, były kierowca właśnie z warszawskiego oddziału PEKAES-u, który wspólnie z Elżbietą Gnat, Maciejem Fibichem przy wsparciu Stowarzyszenia Pracowników i Sympatyków PMPS PEKAES Warszawa starają się w okolicach przełomu listopada zapraszać na wspólne biesiadowanie byłych „Żółtków”. Z tym, że jak nie ukrywa, jest to coraz większe wyzwanie, bo ich grono z roku na rok coraz bardziej się kurczy i właściwe nie ma tygodnia, by ktoś nie znalazł się w szpitalu czy też nie opuścił grono żyjących…

Tym razem w sobotnie popołudnie pod Warszawę przyjechało blisko 70 osób, głównie pracujących kiedyś w bazach Błonie i Śrem, i po raz kolejny było to bardzo udane spotkanie. Przy suto zastawionych stołach wspominano dawne czasy, a na parkiecie każdy mógł sprawdzić, czy jego PESEL rzeczywiście odpowiada formie w jakiej się znajduje.

Były oczywiście i życzenia świąteczno-noworoczne. A dotyczyły one głównie tego, by w przyszłym roku, dane im było spotkać się w składzie, z którego nikt nie ubył…
Do zobaczenia na następnym spotkaniu 🙂

Sprawdź także